Nie 15, ale 30 dni aresztu. Białoruski bloger dostał kolejny wyrok

Popularny wideobloger, który niedawno zapowiedział kandydowanie w wyborach, został skazany na kolejny wyrok. Z więzienia wyjdzie dopiero 5 czerwca.

Rono portal TUT.BY powołując się na kancelarię sądu dzielnicy Sawiecki Rajon w Homlu poinformował, że dziennikarz spędzi w areszcie dodatkowo 15 dni. Jednak po południu na kanale komunikatora internetowego należącego do Cichanouskiego pojawiła się informacja, że bloger odsiedzi dodatkowo aż 30 dni. I prawdopodobnie nie będzie to ostatni wyrok. Bloger został skazany na podstawie Kodeksu Wykroczeń, jednak nie wiadomo, jaki paragraf konkretnie naruszył Cichanouski.

Bloger trafił do więzienia 6 maja br. Został skazany za udział w grudniowych akcjach przeciwko integracji z Rosją, które relacjonował na swoim kanale na Youtube. Jego zatrzymanie wywołało opór jego zwolenników, którzy wyszli na protesty w kilku białoruskich miastach.

Białoruska milicja przez 3 dni zatrzymała około 100 zwolenników aresztowanego blogera

Już po aresztowaniu na kanale blogera pojawił się filmik, w którym poinformował, że zamierza startować w wyborach prezydenckich. Jednak 15 maja Centralna Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji jego grupy inicjatywnej, która według prawa miała zajmować się zbieraniem podpisów poparcia.

Odmowa była formalnie argumentowana tym, że przebywający w areszcie bloger nie złożył swoich dokumentów osobiście, a za pośrednictwem żony. W rezultacie para zdecydowała, że chęć udziału w wyborach zgłosi żona aresztowanego – Swiatłana Cichanouska, która zarejestrowała już swoją grupę inicjatywną.

Dopóki siedzi w areszcie, Cichanouski nie będzie kandydatem na prezydenta Białorusi

jb/belsat.eu

Wiadomości