Adwokatki nie dopuszczono do skazanego obserwatora wyborów na Białorusi


Adwokatka młodzieżowego aktywisty Piotra Markieława, który został aresztowany na 14 dni, nie jest do niego dopuszczana – poinformowali wczoraj obrońcy praw człowieka. Markiełau od 9 grudnia odbywa karę aresztu administracyjnego.

Organizacja Inicjatywa Prawna, która zapewniła Piotrowi Markieławowi prawnika, i obrońcy praw człowieka z centrum Wiasna podali, że adwokatka przez sześć godzin próbowała uzyskać zgodę na spotkanie z nim w mińskim areszcie przy ul. Akrescina. Obrończyni Alwina Minhazawa dzwoniła w tym celu do administracji aresztu śledczego co 15 minut. Ostatecznie usłyszała, że „sama musi rozumieć”, dlaczego nie może się spotkać ze skazanym.

Na „gorące linie” prokuratury i MSW usiłowała się też dodzwonić przewodnicząca Inicjatywy Prawnej Wiktoryja Diodarawa. Prokurator Ihar Żybul odpowiedział jej, że skargę rozpatrzy w ciągu urzędowych 15 dni, ale do aresztu nie zadzwoni.

Jak poinformowały niezależne media, Markiełau przekazał swojej rodzinie przez osobę, która była z nim w celi, że przebywa w bardzo trudnych warunkach sanitarnych i prosi o kontakt z adwokatem, by móc złożyć skargę. Aktywista skarżył się m.in. na wszy.

9 grudnia Markiełau został skazany przez sąd w Mińsku na 14 dób aresztu administracyjnego za „drobne chuligaństwo i niepodporządkowanie się funkcjonariuszowi milicji”.

Milicja pozwala fałszować wybory na Białorusi

"Nie mogę milczeć, gdy ktoś popełnia przestępstwo" – o wyborach parlamentarnych 2019 na BiałorusiLiczby: NGO "Prawo wyboru"

Opublikowany przez Biełsat po polsku Poniedziałek, 18 listopada 2019

17 listopada w czasie wyborów parlamentarnych Markiełau był mężem zaufania jednego z kandydatów. Obaj twierdzili, że doszło do fałszerstw, i domagali się ponownego przeliczenia głosów. Markiełau nagrywał sytuację w lokalu wyborczym, prowadząc transmisję online na Facebooku. Członkowie komisji wezwali milicję, która zatrzymała aktywistę i postawiła mu zarzuty.

Piotr Markiełau jest liderem ruchu Legalize Belarus. Organizacja jest za legalizacją marihuany w państwie, w którym posiadanie narkotyków grozi wieloletnim więzieniem. W związku ze swoją aktywnością polityczną był już wcześniej karany aresztem.

Marihuana na Białorusi: „Konopny kolędnik” stanął przed sądem

mh, pj/belsat.eu wg źródeł własnych i PAP

Zobacz też
Komentarze