Reuters: rosyjskie firmy naftowe nie chcą eksportować na Białoruś. Boją się sankcji USA

Rosyjscy eksporterzy ropy mogą zawiesić dostawy do rafinerii Naftan na Białorusi po zaostrzeniu przez Stany Zjednoczone sankcji wobec Białorusi za łamanie praw człowieka i nadużycia władzy – dowiedziała się agencja Reutera z czterech źródeł.

Według nich główni dostawcy surowców do rafinerii białoruskiego koncernu Biełnaftachim: Rosnieft i Surgutnieftiegaz wstrzymają dostawy w maju z obawy się, że również trafią na czarną listę firm objętych sankcjami USA.

Stany Zjednoczone od 2006 r. nakładają sankcje na białoruskie przedsiębiorstwa państwowe i urzędników z powodu łamania praw człowieka. Od 2015 roku Stany Zjednoczone przyznały sankcjonowanym firmom licencję na prowadzenie działalności, która jest odnawiana co roku.

Białoruskie firmy objęte sankcjami USA stają się toksyczne dla innych przedsiębiorstw

Od 19 kwietnia br. Stany Zjednoczone zastąpiły dotychczasową licencję 2G na 2H, zgodnie z którą kontrahentom którejkolwiek z dziewięciu firm objętych sankcjami, do których należą m.in. Biełnaftachim i Rafinerii Naftan, zaleca się zakończenie wszelkich transakcji do czerwca 3.

Oprócz Biełnaftachimu i Naftanu na liście znajdują się także Bełaruski Naftowy Dom Handlowy, producent opon Biełszyna, grodzieńskie zakłady chemiczne Grodno-Azot i Chimwałakno, Lakofarba oraz Połock-Wałakno.

jb/ belsat.eu

Wiadomości