Gruzja: dziesiątki osób wezwano na przesłuchania w związku z protestami


Dziesiątki osób w Gruzji zostały wezwane na przesłuchania przez policję kryminalną w związku z falą protestów przeciwko tzw. ustawie o zagranicznych agentach – informuje portal Civil.ge.

Kilka skierowanych do protestujących wezwań widzieli przedstawiciele serwisu Civil.ge i innych mediów. Wezwania są wydane przez “wydział spraw szczególnie ważnych głównego dyrektoriatu walki z przestępczością zorganizowaną”.

Jak czytamy, niektóre wezwania zawierają jedynie numer sprawy, nie ma w nich informacji dotyczących zarzutów czy przedmiotu śledztwa. W innych wskazano na konkretne artykuły kodeksu karnego, dotyczące okupowania albo blokowania obiektu nadawczego, albo innego obiektu o szczególnym znaczeniu, organizacji i udział w zbiorowych aktach przemocy, organizacji zbiorowej akcji zaburzającej porządek publiczny albo aktywnego udziału w takiej akcji. Kodeks przewiduje za te działania kary pozbawienia wolności.

Wideo
Protestujący Gruzini spalili rosyjską flagę. Zapowiadają kontynuację sprzeciwu
2024.05.19 09:26

Obrońcy praw człowieka oceniają, że wezwania mają służyć do zastraszenia. Przypominają, że osoby wezwane na przesłuchanie nie są prawnie zobowiązane do stawienia się na policji. Zalecają, by zawnioskować o przesłuchanie przed sądem, gdzie oficjalnie musi zostać przedstawiony zarzut i status wezwanej osoby, obowiązkowa jest też obecność adwokata.

Od ponad miesiąca w Gruzji trwają masowe protesty przeciwko ustawie o agentach zagranicznych. Według krytyków tzw. rosyjskiej ustawy umożliwi ona władzom zniszczenie społeczeństwa obywatelskiego i stoczenie się w autorytaryzm w stylu rosyjskim. W praktyce też będzie ich zdaniem oznaczała powrót do rosyjskiej strefy wpływów, bo już widać, że przyjęcie ustawy wywołuje bezprecedensowy kryzys w relacjach z Zachodem. Władze Gruzji przekonują, że chodzi im wyłącznie o „przejrzystość i obronę suwerenności”. Krytyków swoich działań nazywają Partią Globalnej Wojny, a o organizację protestu oskarżają „siły zewnętrzne”.

Nowe prawo przewiduje, że osoby prawne i media otrzymujące ponad 20 proc. budżetu z zagranicy podlegać będą rejestracji i sprawozdawczości oraz będą zobowiązane do zgłoszenia się do rejestru agentów obcego wpływu.

W sobotę prezydent Salome Zurabiszwili zawetowała kontrowersyjną ustawę. Partia rządząca ma jednak wystarczającą liczbę głosów, by odrzucić prezydenckie weto.

jb/ belsat.eu wg PAP