Co Łukaszenka chce ugrać na konflikcie ukraińsko-rosyjskim


Władze w Mińsku starą się wykorzystać kryzys ukraińsko-rosyjski do swoich celów. Można oczekiwać, że w najbliższym czasie Białoruś podejmie próby lawirowania między Rosją i Zachodem w celu osiągnięcia jak największych korzyści.

Łukaszenka do Rosjan: znieście cła

Łukaszenka podczas ostatniej wizyty w Moskwie usiłował wywalczyć zniesienie obowiązku wypłaty ceł eksportowych do rosyjskiego budżetu pochodzących ze sprzedaży paliw wyprodukowanych z rosyjskiej ropy w białoruskich rafineriach. Kreml jednak nie zgodził się na przyjęcie takiego rozwiązania, a Łukaszenka nazwał rozmowy dreptaniem w miejscu.

Rosjanie natomiast nagrodzili Białoruś zwiększeniem kwot eksportowych na mięso i wyroby mleczne. Rozpoczęły się również rozmowy o odnowieniu współpracy między firmami potasowymi: Uralkalij i Białoruską Kalijną Kompanią – która została przerwana w połowie ub r., gdy szefostwo rosyjskiego przedsiębiorstwa oskarżyło Biełaruskalij o niezgodnie z umową sprzedawanie produkcji swojego kombinatu potasowego. W odpowiedzi Białoruś aresztowała dyrektora Uralkalija. Przedtem przedstawiciele rosyjskiej firmy nie chciała słyszeć o odnowieniu współpracy.

„Łukaszenka przystąpił do procesu negocjacyjnego z Rosją, jest tu kwestia Białoruśkalija, dostaw gazu i ropy i rosyjskich baz wojskowych . I będzie tu za każdym razem starał się coś wytargować dla siebie.” – podkreśla białoruski politolog Aleś Lahwiniec.

Białoruś zwiększa swą aktywność w kontaktach z UE. Po ostaniem spotkaniu z szefem łotewskiego MSZ – białoruski minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej podkreślał, że przekazał EU szereg postulatów, by nadchodzący szczyt Wschodniego Partnerstwa w Rydze przyniósł efekty. Makiej mówił wtedy, że w kuluarach europejscy politycy twierdzą, że w niektórych kwestiach Białoruś prezentuje się w lepszym świetle niż inne kraje Wschodniego Partnerstwa.

Aleh Rażkou/Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze