Legendarnego rosyjskiego dysydenta pożegnali również Polacy

W Moskwie setki ludzi wzięły udział w uroczystościach żałobnych Siergieja Kowalowa, dysydenta z czasów ZSRR i legendarnego obrońcy praw człowieka. Ambasador RP w Moskwie odczytał list kondolencyjny od prezydenta Andrzeja Dudy.

Ostatnie pożegnanie z Kowalowem odbyło się w Centrum im. Andrieja Sacharowa w Moskwie. W sali centrum wystawiona została trumna z ciałem Kowalowa, przy której składano kwiaty i wieńce. W krótkich wystąpieniach na uroczystości żegnali Kowalowa jego przyjaciele i współpracownicy, w tym działacze Stowarzyszenia Memoriał – organizacji dokumentującej represje polityczne czasów ZSRR i broniącej praw człowieka.

Zmarł rosyjski dysydent i obrońca praw człowieka Siergiej Kowalow

Wśród tych, którzy przyszli oddać hołd legendarnemu działaczowi, znaleźli się politycy z opozycyjnej partii Jabłoko, rosyjscy obrońcy praw człowieka i dyplomaci zagraniczni, oprócz Polski – m.in. Francji i Niemiec. Ambasador Krzysztof Krajewski odczytał w języku rosyjskim list kondolencyjny skierowany przez prezydenta RP i wpisał się do księgi kondolencyjnej.

– W liście, który miałem zaszczyt odczytać w imieniu pana prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy została zwrócona uwaga na to, że Siergiej Kowalow był postacią znaczącą nie tylko w czasach Związku Radzieckiego i wolnej już Rosji, ale również w relacjach z polską Solidarnością, z Komitetem Obrony Robotników – powiedział ambasador po uroczystości.

List kondolencyjny skierowany przez prezydenta Andrzej Dudę. Źródło: prezydent.pl

Podkreślił, że Kowalow wywarł „ogromny wpływ na przemiany, które nastąpiły w Związku Radzieckim i w Federacji Rosyjskiej po rozpadzie Związku Radzieckiego”. Dyplomata zaznaczył, że w uroczystościach planował wziąć udział wicemarszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz.

– Niestety, otrzymaliśmy informację, że wjazd pana marszałka na terytorium Rosji nie będzie możliwy, dlatego też reprezentowałem również i jego, i pozostałe władze Rzeczypospolitej Polskiej – powiedział.

Kowalow otrzymał w 2009 roku Krzyż Wielki Orderu Zasługi RP, który przyznał mu prezydent Lech Kaczyński.

– W Polsce Siergiej Kowalow na zawsze zostanie zapamiętany jako głos sumienia tej części rosyjskiego społeczeństwa, która odważnie opowiadała się za rzetelnym zbadaniem zbrodni katyńskiej, dokonanej na mocy decyzji najwyższych władz ZSRR – podkreślił w liście kondolencyjnym prezydent Duda.

Wicemarszałek Borusewicz zamierzał wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych jako reprezentant Senatu i dawny działacz Komitetu Obrony Robotników, który współpracował z Kowalowem w czasach, kiedy KOR działał w Polsce. Jednak w czwartek otrzymał informację z ambasady RP w Moskwie, że nie będzie mógł wjechać do Rosji, gdyż od 2015 roku ma zakaz wjazdu na terytorium tego kraju.

Rosyjska prasa o śmierci Siergieja Kowalowa: jeden z najodważniejszych

Kowalow urodził się 2 marca 1930 r. Impulsem do podjęcia aktywności na rzecz obrony praw człowieka stał się dla niego proces pisarzy Andrieja Siniawskiego i Julija Daniela w 1966 r. W latach 1967-68 Kowalow był sygnatariuszem wielu protestów i dołączył do działaczy powstającego ruchu obrony praw człowieka. W maju 1969 r. dołączył do pierwszej w Związku Sowieckim tego rodzaju organizacji – Grupy Inicjatywnej na rzecz obrony praw człowieka. 28 grudnia 1974 r. został aresztowany i oskarżony o „propagandę antyradziecką”. Skazano go rok później na siedem lat łagru i trzy lata zesłania.

Po powrocie do Moskwy w 1987 r., już w okresie pieriestrojki, Kowalow zaangażował się w działalność na rzecz przemian demokratycznych. Od stycznia 1994 r. do marca 1995 r. był pierwszym rosyjskim rzecznikiem praw człowieka (ombudsmanem).

Zmarł 9 sierpnia br. w wieku 91 lat.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości