Straż Graniczna wesprze Litwę i Łotwę najszybciej w sierpniu

Funkcjonariusze Straży Granicznej mogą pojechać na Litwę i Łotwę w ramach organizowanego przez Frontex wsparcia ochrony granic z Białorusią. Decyzja leży po stronie Agencji – poinformowała PAP ppor. SG Anna Michalska z Komendy Głównej SG.

Litwa i Łotwa zmagają się z kryzysem migracyjnym spowodowanym przedostawaniem się do tych krajów nielegalnych migrantów przez białoruską granicę. Jak poinformowała PAP Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex), w związku z tą sytuacją Litwa poprosiła o dodatkowych 30, zaś Łotwa o dodatkowych 25 funkcjonariuszy straży granicznych.

W odpowiedzi na prośby tych państw Frontex wystąpił do krajów członkowskich UE o wysłanie dodatkowych funkcjonariuszy na ich granice z Białorusią.

– Jest to także działanie symboliczne, które pokazuje, że Unia Europejska jest w stanie wspomagać kraje członkowskie na granicach zewnętrznych, bo są to również granice całej Unii Europejskiej – powiedział PAP rzecznik Frontexu Krzysztof Borowski.

Charles Michel: granice Litwy są europejskimi granicami

Podporucznik Anna Michalska, p.o. rzecznika komendanta głównego SG, przekazała PAP, że w odpowiedzi na zapytanie Agencji Frontex Straż Graniczna zadeklarowała możliwość wysłania do 30 funkcjonariuszy wraz z pojazdami i sprzętem służbowym do ochrony granicy jako wsparcie dla Litwy i Łotwy.

– Funkcjonariusze mogliby wyjeżdżać w trybie rotacyjnym. Najszybciej za kilka tygodni, czyli ok. początku sierpnia. Decyzja o tym, kiedy i ilu funkcjonariuszy mogłoby wyjechać, leży po stronie Frontexu – poinformowała.

Dotąd SG potwierdziła wstępnie wyjazd na wrzesień. Jak wyjaśniła Michalska, chodzi o pojazd służbowy i ośmiu funkcjonariuszy (również w trybie rotacyjnym).

Obecnie na granicy litewskiej i łotewskiej przebywa 10 funkcjonariuszy i cztery samochody patrolowe Frontexu.

Unia wyśle siły Frontex do ochrony granicy Litwy z Białorusią

Niezależnie od wsparcia organizowanego przez Frontex pomoc Litwie zadeklarowały też polskie władze. Informował o tym PAP wiceszef MSWiA Bartosz Grodecki w drugiej połowie czerwca. Wobec sytuacji na granicy litewsko-białoruskiej Polska wyraziła solidarność z Litwą i zaoferowała wsparcie osobowe i sprzętowe – mówił.

W tym roku na Litwę z Białorusi próbowało nielegalnie przedostać się 1 416 osób. Liczba ta jest 17-krotnie wyższa niż w całym 2020 roku, gdy zatrzymano 81 nielegalnych migrantów. Większość migrantów pochodzi z Iraku. Wśród zatrzymanych są też obywatele: Iranu, Syrii, Białorusi, Rosji, Gwinei, Turcji, Si Lanki oraz z krajów Afryki.

Premier Litwy Ingrida Szimonyte powiedziała w połowie czerwca, że jej zdaniem za niedawnym gwałtownym wzrostem nielegalnej imigracji stoi Białoruś. Obwiniała za to prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę, który 26 maja powiedział, że nie będzie już uniemożliwiał migrantom przekraczania zachodniej granicy. Z kolei wczoraj oświadczył, że „nie zrobi z Białorusi zbiornika dla migrantów”. Władze w Wilnie zarzucają reżimowi współprace ze zorganizowanymi grupami przestępczymi i wykorzystywanie migrantów jako broni w wojnie hybrydowej z Europą.

Białoruskie MSZ chce „ograniczyć do minimum” przedstawicielstwo dyplomatyczne Litwy

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości