Śmierć w kolejce. Polski kierowca zmarł po białoruskiej stronie przejścia granicznego


Przyczyna zgonu była naturalna. Polak cierpiał na chorobę niedokrwienną serca – ustalili białoruscy śledczy.

Do tragedii doszło w poniedziałek, na przejściu granicznym Bruzgi – Kuźnica Białostocka. Mężczyzna wracał z Białorusi do Polski swoim volkswagenem, którym ustawił się w kolejce do odprawy.

Inni kierowcy zauważyli jednak po jakimś czasie, że jego auto nie porusza się wraz z ruchem kolejki. Kiedy podeszli do samochodu, dostrzegli za kierownicą martwego kierowcę.

Sprawą śmierci 45-letniego obywatela Polski zajął się białoruski Komitet Śledczy.

– Przeprowadzono sekcję zwłok. Wyniki badania pozwoliły ustalić, że śmierć nastąpiła z powodu choroby niedokrwiennej serca, powstałej wskutek rozległej miażdżycy pozawałowej – poinformowała na antenie białoruskiej telewizji państwowej Łarysa Babior, kierownik wydziału ekspertyz sądowych z Grodna.

Strona białoruska już powiadomiła o sprawie Konsulat Generalny w Grodnie, należy bowiem rozwiązać kwestię przetransportowania zwłok kierowcy do Polski.

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze