Rosja bierze na celownik „afrykańskie” pomidory z Białorusi


Zdj. pixabay.com

Rossielchoznadzor ma poważne podejrzenia, że to zakazany towar z UE, ale ze sfałszowanymi białoruskim certyfikatami. Chce więc ogłosić zakaz ich wwozu – już od najbliższego poniedziałku.

Chodzi o pomidory oficjalnie pochodzące z dziewięciu krajów Afryki i Azji: Bangladeszu, Gwinei, Dżibuti, Jemenu, Libanu, Syrii, Sudanu, Tanzanii oraz Zambii. Miały być one eksportowane na Białoruś, a stamtąd – reeksportowane do Rosji.

Jednak rosyjscy kontrolerzy z Rossielchoznadzoru, czyli Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego obawiają się, że tak naprawdę pochodzą one z państw, na które Moskwa nałożyła embargo spożywcze w odwecie za sankcje gospodarcze.

Przypuszczenia te potwierdzają dane, na które powołuje się Rossielchoznadzor na swojej stronie internetowej. Świadczą one o tym, że Białoruś znacznie zwiększyła dostawy pomidorów z krajów objętymi sankcjami w tym samym czasie, gdy nasiliła eksport tych certyfikowanych jako afrykańskie i azjatyckie do Rosji.

Czytajcie również:

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze