Pokazowy rosyjski sąd – 24,5 roku dla Ukraińca za udział w wojnie w Czeczenii


Uzależniony od heroiny i zarażony HIV Aleksandr Małofiejew w czasie śledztwa zeznał, że w szeregach nacjonalistycznych ukraińskich oddziałów w walczących z Rosjanami w Czeczenii walczył m.in. obecny premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk. Jego zeznania były szeroko wykorzystywane w rosyjskiej propagandzie antyukraińskiej.

Zeznania heroinisty

Małofiejew, w przeszłości członek nacjonalistycznej ukraińskiej organizacji UNA-UNSO, już w 2009 r. został skazany w Nowosybirsku na 23 lata więzienia za zabójstwo dwóch kobiet i odsiadywał wyrok w kolonii w Swierdłowsku. Mężczyzna przyznał się też do uzależnienia od heroiny – jest zarażony wirusem HIV, cierpi na gruźlicę i groźną odmianę żółtaczki.
Jak podaje portal „Otwarta Rosja”, pod koniec 2013 r. skazanego zaczęli odwiedzać aktywnie rosyjscy śledczy – a trzy miesiące później w jego sprawie pojawiły się zeznania obciążające ukraińskich polityków. Według „Otwartej Rosji” – mężczyzna faktycznie walczył w Czeczenii. Potem popadł w konflikt prawem na Ukrainie i trafił do więzienia. Następnie znalazł się w Rosji, gdzie zajmował się rozbojami.

Układ z rosyjską prokuraturą

Oskarżony o torturowanie i zabicie pięciu rosyjskich żołnierzy Małofiejew zawarł układ z prokuraturą i złożył zeznania przeciwko przywódcy prawego sektora Dmytro Jaroszowi, szefowi partii Swoboda Ołehowi Tiahnibokowi i obecnemu premierowi Ukrainy Asenijowi Jaceniukowi, którzy również mieli walczyć po stronie antyrosyjskich oddziałów w Czeczenii.

Dodatkowo mężczyzna złożył zeznania przeciwko dwóm Ukraińcom znajdującym się w rosyjskich rękach – wykładowcy historii i dziennikarzowi Stanisławowi Kłychowi i Mykole Karpiukowi – zastępcy przewodniczącego UNA-UNSO.

Pierwszy został zatrzymany w sierpniu 2014 r. w rosyjskim mieście Orzeł, dokąd według matki, udał się, by odwiedzić swoją dziewczynę. Drugi w marcu 2014 r. porwany przez rosyjskie specsłużby na terenie Ukrainy. Według rosyjskiego portalu Grani.ru, oskarżeni o zabijanie rosyjskich żołnierzy w Czeczenii pod wpływem tortur również złożyli zeznania przeciwko ukraińskim politykom. Jednak Kłych po spotkaniu z adwokatem je odwołał. Wkrótce przed czeczeńskim Sądem Najwyższym ma rozpocząć się ich proces.

Obciążające ich zeznania samemu Małofiejewowi niewiele pomogły. Nie uchroniły go przed otrzymaniem najwyższej przewidywanej w tym wypadku kary 25 lat pozbawienia wolności, bo w jej poczet zaliczono mu również poprzedni wyrok. Do tego skazany musi wypłacić tytułem odszkodowania dla rodzin poszkodowanych sume 41 mln rubli (ok. 2,3 mln zł)

Jb/Biełsat
www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze