Para Włochów usynowiła 32-letniego Białorusina


Niezwykłą adopcję zatwierdził prawnie sąd w Trydencie.

Włoska rodzina z leżącego na północy kraju regionu autonomicznego Trydent-Górna Adyga poznała swojego przyszłego syna, gdy chłopiec miał 11 lat. Mały Białorusin przyjechał na kolonie zdrowotne, organizowane przez organizację dobroczynną dla dzieci poszkodowanych w wyniku katastrofy w Czarnobylu.

Chłopiec przyjeżdżał co roku do tej samej rodziny, która nie miała własnych dzieci. Pomiędzy parą Włochów a ich gościem z Białorusi z czasem nawiązała się niemal rodzinna więź.

Kontakt nie urwał się też, kiedy Białorusin ukończył 18 lat. Chociaż nie wyjeżdżał już do Włoch, to na Białorusi odwiedzali go włoscy opiekunowie. „Zrewanżował się” im po kolejnych kilku latach, kiedy został kierowcą międzynarodowym. Kiedy jego trasa przebiegała w okolicach doliny Chiese, w której mieszkali zaprzyjaźnieni Włosi, to zawsze odwiedzał ich choć na chwilę.

Jak podkreślają włoskie media opisujące tę historię, włoskie małżeństwo stało się w ten sposób świadkami, jak 11-letni chłopiec urósł, stał się mężczyzną, znalazł pracę, ożenił się, a w końcu został ojcem. Ponieważ od lat para traktowała go zaś jak własnego syna, postanowiła w końcu uregulować to prawnie.

Włoskie prawo przewiduje takie przypadki. Jednak, aby można było adoptować dorosłego człowieka, osoba adoptująca powinna uzyskać na to zgodę najbliższych członków swojej rodziny.

Sąd w Trydencie uznał, że wszystkie niezbędne warunki zostały spełnione i u 32-letniego Białorusina pojawili się włoscy rodzice. Wreszcie oficjalnie.

cez/belsat.eu wg belmir.by

Zobacz też
Komentarze