Niezależna inicjatywa kulturalna w Mińsku straci siedzibę


Po półtora roku działalności szefowa „Cechu” otrzymała informację, że nie zostanie jej przedłużona umowa o dzierżawę pomieszczenia.

Niezależna białoruska inicjatywa kulturalna Kreatywna Przestrzeń „Cech” w Mińsku straci siedzibę. „Cech” udostępniał dzierżawione pomieszczenie na niezależne imprezy kulturalne. Były to m.in. wystawy, spotkania z pisarzami, wykłady i dyskusje na różne tematy – od sztuki miejskiej, poprzez elektroniczną scenę muzyczną po aktywność kobiet. Ostatnio prezentowano tu m.in. prace finalistów konkursu Grand Prix Łódź Fotofestiwal.

Dyrektorka artystyczna „Cechu” Julija Daraszkiewicz otrzymała od właściciela pomieszczenia – banku BelSwissBank – zawiadomienie, że nie zostanie jej przedłużona umowa dzierżawy, podpisana w lutym ubiegłego roku na rok. To oznacza, że „Cech” 13 lutego będzie musiał zamknąć podwoje.

– To nie pierwsza próba wyrzucenia nas. Już wcześniej nie spodobaliśmy się z jakiegoś powodu. Po raz pierwszy próbowano jeszcze w marcu 2013. Wtedy właściciel proponował nam rozwiązanie umowy na własne żądanie, ale odmówiliśmy – powiedziała Daraszkiewicz w Radiu Swaboda.

Podkreśliła, że jej inicjatywa nie miała charakteru politycznego.

– Zajmowaliśmy się przedsięwzięciami edukacyjnymi i kulturalnymi. Organizowaliśmy wystawy białoruskich artystów oraz wystawy międzynarodowe.(…) Nie prowadziliśmy żadnej działalności politycznej i nie współpracowaliśmy z organizacjami politycznymi – zaznaczyła. 

Zapowiedziała, że podejmie próbę wynajęcia innego pomieszczenia, ale nie ma pewności, czy powodem rozwiązania umowy nie był „telefon z góry”.

To nie pierwszy podobny przypadek utrudniania niezależnej działalności kulturalnej na Białorusi. W maju 2013 roku z mińskiej siedziby wyrzucono inną inicjatywę kulturalną Art Siadziba, która działała około roku. Organizowała własne imprezy: wystawy, spotkania literackie czy koncerty, ale była także miejscem, gdzie młodzi ludzie mogli po prostu przyjść i spędzać czas. Szef Art Siadziby Pawieł Bieławus wiązał niechęć do jego przedsięwzięcia z używaniem podczas imprez języka białoruskiego.

Jb/Belsat/pap

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze