Niespełnione fantazje, czyli jak emeryt z Wilejki chciał się z Cygankami zabawić


Romki zaoferowały mu pościel, a 80-latek zaproponował im łóżkowe igraszki. W rezultacie został bez oczekiwanych „atrakcji” i bez pieniędzy.

Mieszkańcy bloków na jednym z osiedli mieszkaniowych w Wilejce niechętnie otwierali drzwi młodym Cygankom sprzedającym kołdry i poduszki. Jednym z nielicznych chętnych był 80-latek, który wpuścił kobiety do mieszkania, aby obejrzeć ich towar.

Wkrótce okazało się, że jest zainteresowany nie tylko nim. Kiedy wybrał już warte 300 rubli (ok. 500 zł) kołdrę i poduszki, zaprosił handlarki do sypialni. Tam wyciągnął z kieszeni palta plik pięćdziesięciorublówek i zasugerował, że mogą zarobić jeszcze więcej…

Jedna z kobiet przyjęła intymną propozycję i zapytała o łazienkę. Po chwili poskarżyła się, że nie ma tam ciepłej wody. Leciwy amant popędził wyjaśniać sytuację, a kiedy wrócił do sypialni, koleżanek obiektu jego pożądania już tam nie było.

Starszy pan pomyślał, że kulturalnie opuściły jego mieszkanie, aby nie przeszkadzać. Mina mu jednak zrzedła, kiedy dziewczyna, z którą wiązał swoje erotyczne plany, oznajmiła mu, że sama nie zostanie z nim w mieszkaniu. Bo się boi i tyle. Ubrała się więc i też wyszła.

– Emeryt nie bardzo się tym zdenerwował, bo nie był pewny, że do czegoś między nimi dojdzie – informuje milicja.

Nerwy przyszły potem, kiedy nieco opadły emocje wywołane rozpaloną wyobraźnią sędziwego miłośnika łóżkowych igraszek. Staruszek rzucił się do szafy, aby sprawdzić zawartość kieszeni palta, którą tak niefrasobliwe demonstrował przygodnym znajomym. Niestety – 2000 rubli przepadło bez śladu.

Trwają poszukiwania sprawczyń kradzieży. Zarejestrowały je osiedlowe kamery monitoringu. Wiadomo, że złodziejki były „podobne do Cyganek” i poruszały się autem „podobnym do peugeota-806”.

DR, cez/ belsat.eu

Zobacz też
Komentarze