Najbardziej wschodni festiwal teatralny w Polsce

Foto

Szóstego dnia festiwalu litewski aktor Aleksandras Rubinovas wystawił monodram "Koba/Stalin". Zdjęcie: Facebook festiwalu

Przegląd „Kierunek Wschód” już drugi raz ściągnął do Białegostoku artystów z szeroko rozumianego Wschodu. Począwszy od wschodnich regionów Polski, po kraje położone na wschód od jej granic. Biełsat, tradycyjnie już, patronuje imprezie.

Na deskach Teatru Dramatycznego w Białymstoku wystąpiły zespoły z państw Partnerstwa Wschodniego oraz polskie teatry pracujące na wschodnim pograniczu i inspirujące się jego kulturą.

– Cieszę się, że w tym roku już po raz drugi możemy zaprosić widzów na spektakle naszych gości zza wschodniej granicy, ale i teatrów z innych polskich miast. Mam nadzieję, że “Kierunek Wschód” na stałe wpisze się w kalendarz wydarzeń kulturalnych województwa podlaskiego i będzie cieszył się coraz większym zainteresowaniem publiczności – powiedział Piotr Półtorak – Dyrektor Teatru Dramatycznego.

„Św. Idiota” Teatru Polskiego w Bielsku-Białej w reżyserii Janusza Opryńskiego to reinterpretacja „Idioty” Fiodora Dostojewskiego. Źródło: Facebook festiwalu

Założeniem drugiej edycji festiwalu było przeciwstawienie sobie zachodniej szkoły teatralnej z tradycją rosyjską, czerpiącą ze szkoły Stanisławskiego. W tym celu do współpracy zaproszono artystów ze Wschodu: litewskiego aktora Aleksandra Rubinovasa, Narodowy Ukraiński Teatr Dramatyczny im. M. Zańkowieckiej ze Lwowa, Republikański Teatr Białoruskiej Dramaturgii z Mińska, Obwodowy Grodzieński Teatr Dramatyczny oraz twórców polskich – z Teatru im. Wandy Siemaszkowej z Rzeszowa, Teatru Polskiego w Bielsku-Białej oraz gospodarzy z Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku.

– Zależało nam na tym, aby zderzyć różne estetyki polskiego teatru z różnorodnymi taktykami teatrów czerpiących ze “szkoły rosyjskiej”. Program ma pokazywać wspólnotę doświadczeń naszych krajów (autorzy i tematy znani głównie w naszym zakątku Europy), ale także różne sposoby przyswajania i udomawiania kultury Zachodu. Chrapkiewicz (Białystok) i Opryński (Bielsko-Biała) pokazują dwa (różne) najciekawsze sposoby gry aktorskiej specyficzne dla polskiego teatru, mocno odmienne od “tradycji rosyjskiej” osadzonej w metodzie Stanisławskiego – powiedział w trakcie konferencji prasowej krytyk teatralny Konrad Szczebiot.

„Trzy Gisele” w wykonaniu Republikańskiego Teatru Białoruskiej Dramaturgii z Mińska. Zdjęcie: Facebook festiwalu

Impreza trwała od 22 września i zakończyła się w niedzielę. Nie obyło się bez problemów – organizatorzy festiwalu poinformowali w piątek, że sobotnia inscenizacja gogolowskiego „Rewizora” w wykonaniu teatru ze Lwowa została przełożona na grudzień. Lukę w programie zapełnił dodatkowy występ Aleksandra Rubinovasa z Kowna z monodramem „Koba/Stalin”.

Od czwartku w Teatrze Dramatycznym trwał równolegle V Festiwal Teatralny ODE – przegląd profesjonalnych i amatorskich zespołów teatralnych z polsko-białoruskiego pogranicza. Sztuki prezentowane przez podlaskie i białoruskie teatry łączy jedno – głębokie zanurzenie w białoruskim kontekście.

Biełsat jest patronem medialnym festiwalu „Kierunek Wschód”.

Festiwal Czeremcha, czyli nowoczesna kultura ludowa na Podlasiu

pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze