Paweł Winohradou – 5 dni aresztu za przeklinanie


Lider młodzieżowej organizacji opozycyjnej „Zmiana” został skazany za drobne chuligaństwo. Miał rzekomo przeklinać w pobliżu klatki swojego domu w obecności przechodzących milicjantów.

Wyrok w drugim podejściu

Sąd skazał chłopaka dopiero w drugim podejściu – podczas pierwszej rozprawy w piątek raport dostarczony przez milicjantów był tak niewiarygodny, że został odesłany z powrotem milicjantom w celu „dopracowania”.

Bo przeklinał pod blokiem

W sprawie zeznawali milicjanci Siarhej Sawuhin i funkcjonariusz o nazwisku Andruszczenka. To oni potwierdzili wersję jakoby słyszeli, że opozycjonista przeklina pod domem. Tymczasem skazany podkreśla, że funkcjonariusze przyszli do jego domu w piątek o godz. 7 i kazali mu po prostu pójść z nimi.

Dzień Mińska czy bojkot?

Winohradou ma dwie hipotezy, co do przyczyn jego skazania. Według pierwszej, trafił do aresztu, bo mógłby zakłócić swoją obecnością sobotni Dzień Mińska. Mogło być to również związane z jego udziałem w kampanii bojkotu zbliżających się wyborów prezydenckich. W wywiadzie z Biełsatem przypomniał, że wcześniej aresztowano dwóch aktywistów organizacji zaangażowanych w akcję.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze