Syn Łukaszenki spotkał się z emirem Kataru


Wiktar Łukaszenka– pomocnik prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego spotkał się dziś z szejkiem Hamadem ibn Chalifa as-Sani. Państwowa agencja Biełta niewiele jednak pisze o spotkaniu, w czasie którego „omawiano kwestie dwustronnej współpracy”.

Wiktor Łukaszenka – straszy syn białoruskiego prezydenta to postać tajemnicza. Na swoje stanowisko został mianowany w 2005 r., jednak jak przypomina niezależna agencja Biełapan, informacje o nim praktycznie nie pojawiają się w państwowych mediach . Ostatnia wzmianka o nim pochodzi z czerwca 2011 r., gdy spotykał się z weteranami i funkcjonariuszami specsłub, z okazji 15 rocznicy akcji oswobodzenia zakładników w jednym z mińskich przedszkoli.

W połowie sierpnia ub. r. stolicę Kataru odwiedził Aleksander Łukaszenka, który wrócił stamtąd z nowymi pomysłami ratowania gospodarki Białorusi. „Im brakuje możliwości, nam – środków finansowych. Najwyższy czas rozpocząć aktywną współpracę” – skomentował wtedy wizytę.

Łukaszenka zaproponował, by Katar zainwestował w centra logistyczne w okolicach Orszy i Brześcia, poinformował również, że emir Kataru rozważa plany wybudowania swojej rezydencji na terytorium Białorusi. Za znalezienie odpowiedniej lokalizacji odpowiadać miał właśnie Wiktar Łukaszenka. Białoruski prezydent opowiadał również o planach stworzenia w okolicy Brześcia „wyspy Kataru w Europie”. Miałyby tam stanąć katarskie banki, przedsiębiorstwa, ośrodki kultury z Zatoki Perskiej, mieszkania a także obiekty infrastrukturalne.

Opozycyjny Portal Charter97.org przypomina, że w październiku 2010 r. białoruski wicepremier Uładzmir Siemaszka poinformował, że Białoruś bada możliwości budowy na Litwie terminalu do odbioru płynnego gazu z Kataru. W ubiegłym roku miał trwać proces omawiania tej inwestycji z Litwą, która sama planuje wybudowanie do końca 2014 pływającego terminal gazu skroplonego o przepustowości to 2-3 mld surowca rocznie.

Biełta poinformowała również, że 8 marca w Dosze wiceminister spraw zagranicznych Białorusi razem z białoruskim ambasadorem Aleksandrem Siemaszko uczestniczyli w spotkaniu z ministrem energetyki i przemysłu Kataru Mohammedem bin Salahem al Sadą oraz przedstawicielami firm Quatar Petroleum i Quatar Petroleum International. Portal spekuluje, że Wiktar Łukaszenka podczas swojego spotkania musiał poruszać kwestie importu katarskiego gazu.

Białoruś nawet po sprowadzeniu gazu przez litewski gazoport będzie miała problemy z jego dystrybucją, po tym gdy na początku roku sprzedało właściciela białoruskich gazociągów Biełtransgaz Gazpromowi

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze