Specnaz napada na klub dyskusyjny(wideo)


„Litewski klub” – to grupa osób odwołująca się do tradycji Wielkiego Księstwa Litewskiego. Członkowie klubu spotykają się co środę, by podyskutować o religii, historii czy sztuce. Wczoraj wieczorem do mieszkania, w którym odbywało się spotkanie wtargnął OMONu. Zatrzymano 30 osób, milicjanci zdemolowali pomieszczenie.

Według świadków atak nastąpił o godz. 19.45. Milicjanci nie zważając, że w mieszkaniu były dzieci i ludzie starsi zachowywali się wyjątkowo brutalnie. Mimo, że drzwi były otwarte i nikt nie stawiał oporu, milicjanci wdarli się przez kuchenne okno wybijając szybę. Uczestnicy spotkania musieli stać z podniesionymi rękami, nie można było korzystać z telefonów. Jeden ze starszych mężczyzn poczuł się źle, jednak milicjanci wezwali karetkę dopiero po 40 minutach.

„Kilka metrów od okna znajdowały się drzwi, przez które można było normalnie wejść – nie były zamknięte. Jednak zaczęli tłuc szyby, choć w pobliżu biegały dzieci” – opowiada Biełsatowi jedna z uczestniczek spotkania. – „dzieci się przestraszyły , ale na szczęście żadne nie oberwało kawałkiem szkła. To było jak na wojnie. Dzieci przerażone, uciekały do rodziców, trzęsły się, płakały. A do środka wskakiwali ci poubierani na czarno, jak diabły i krzyczeli „Stać, nie ruszać się”.

Milicja aresztowała około 30 osób, którzy więźniarką zostali przewiezieni na posterunek milicji. Tam spisano ich dane i około godz. 22 wszyscy zostali wypuszczeni. Jak informuje właściciel mieszkania – ewangelicki pastor Antoni Bokun – milicjanci w większości po cywilnemu, nie umieli podać przyczyn najazdu. Zasugerowali tylko, że przyczyną ich przyjazdu była informacja telefoniczna, że w mieszkaniu przygotowywane są narkotyki.

Spotkania klubu odbywają się w mieszkaniu pastora ewangelickiego zboru Jana Chrzciciela. Pastor Antoni Bokun, zapowiedział, że poskarży się na działania funkcjonariuszy z posterunku w dzielnicy Moskowskiej. W mieszkaniu wybito szyby w kuchni i pokoju dziecięcym, co przy ponad 20 stopniowych mrozach jest bardzo uciążliwe.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze