Białorusini zarabiają mniej niż Rosjanie i Kazachowie


Według danych Białoruskiego Banku Narodowego, średnia miesięczna pensja w grudniu 2011 wynosiła 342 dol. stanowiła jedną trzecią średniej rosyjskiej i połowę kazachskiej średniej płacy. Według raportu banku, inflacja w 2011 r. sprowadziła wielkość zarobków Białorusinów do poziomu z początku 2009 r. Białoruś, Rosja i Kazachstan należą do Unii Celnej, w której obwiązuje swoboda przepływu towarów, kapitału i pracowników.

Rok wcześniej średnia pensja ba Białorusi stanowiła 53 proc. średniej rosyjskiej i 82 proc. kazachskiej. W ciągu roku wartość średniej białoruskiej pensja spadła o 186 dol.

Zdaniem białoruskiego ekonomisty Siarheja Bałykina, różnica między dochodami Białorusinów a dochodami Rosjan i Kazachów wynika z faktu, że gospodarki Kazachstanu i Rosji są oparte na eksporcie surowców, jednak nie tylko. „Gospodarki Rosji jak i Kazachstanu mają bardziej rynkowy charakter, są bardziej zreformowane. Występuje tam zwiększy popyt na siłę robocza i – dlatego zarobki w wyższe” – dodał w rozmowie Biełsatem.

Ekonomista zawraca uwagę, że inflacja, która obniżyła wartości białoruskich zarobków, wynikała ze znacznych podwyżek pensji jakie Łukaszenka wprowadził przed wyborami prezydenckimi oraz z zaprzestaniem kredytowania białoruskiej gospodarki przez Rosję, co wywołało niestabilność gospodarczą. Przed wyborami w grudniu 2010 r. Aleksander Łukaszenka nakazał rządowi wprowadzenie podwyżek płac, tak by średnia płaca osiągnęła poziom 500 dol.

Kilka dni temu na temat wzrostu zarobków znowu wypowiadał się białoruski prezydent, który powiedział, że istnieje szansa, by w ciągu 1-1,5 roku wróciły one do poprzedniego poziomu. Słowa te nie współgrają z zapowiedziami wiceministra gospodarki Aleksandra Jaroszenki, który ocenił, że w 2012 r pensje na Białorusi wzrosną średnio o 4 proc. Ten wzrost ma być, według niego, niższy od tempa wzrostu wydajności – co ma zapobiegać wzrostowi inflacji. Wiceminister przypomniał, że w 2011 r. różnica między tempem wzrostu wydajności i poziomem wzrostu pensji wyniosła 20 proc. na korzyść tego ostatniego. Według danych ministerstwa w ub. roku inflacja wyniosła 108,7 proc. a w tym roku ma osiągnąć 19-22 proc.

Biełsat
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze