Białoruś – rusyfikacja postępuje


Państwowy uniwersytet pedagogiczny w Mińsku w nowym roku akademickim zamyka siedem specjalizacji, z których aż cztery są białoruskojęzyczne. Największa uczelnia pedagogiczna w kraju przestaje uczyć studentów na specjalizacjach „Białoruski język i literatura” „Białoruski język i literatura z dodatkowym językiem niemieckim”, „Białoruski język i literatura z dodatkowym językiem angielskim”oraz „Dziennikarstwo białoruskojęzyczne”.

Tymczasem nabór na specjalizacje rosyjskojęzyczne pozostanie bez zmian. Zamiast zamkniętych specjalizacji uniwersytet otworzy dwie nowe – biologię i logopedię – tę ostatnią – dla języka rosyjskiego. Przypadek uniwersytetu Mińskiego nie jest odosobniony – w tym roku zostanie zamknięty nabór również na specjalność z profilowym językiem białoruskim na uniwersytecie Mohylewskim.

Pod koniec ubiegłego roku ministerstwo edukacji Białorusi skierowało do wyższych uczelni pedagogicznych oficjalny list z propozycją skrócenia naboru studentów w nowym roku akademickim o 14 procent. Ale to rektorzy mieli podjąć decyzję o zamknięciu poszczególnych specjalizacji.

Na Białorusi nie ma obecnie ani jednej białoruskojęzycznej uczelni wyższej. W mediach państwowych prawie nie ma audycji w języku białoruskim. Zagraniczne filmy fabularne są tłumaczone wyłącznie na język rosyjski. Sytuacja taka doprowadziła do tego, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat odsetek Białorusinów deklarujących codzienne używanie języka białoruskiego w domu skurczył się z 37 procent w roku 2000 do 23 procent w roku ubiegłym.

Po zamknięciu rok temu „Autoradia” – ostatniej prywatnej rozgłośni nadającej przeważnie muzykę białoruską, w języku narodowym na Białoruś nadają już tylko kanały zagraniczne – radio „Swaboda”, radio „Racja” oraz „Euroradio” oraz kanał telewizyjny Biełsat, finansowany głównie przez polskie MSZ oraz Telewizję Polską.

Michał Jańczuk (Biełsat)
WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze