Biełsat ma 4 lata


Cztery lata temu rozpoczęła emisję Telewizja Biełsat, niezależny kanał dla widzów na Białorusi, będący częścią Telewizji Polskiej S.A. Data jego startu nie była wybrana przypadkowo – 10 grudnia to Światowy Dzień Praw Człowieka.

TV Biełsat to projekt finansowany przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Telewizje Polską S.A. oraz zagranicznych donatorów.

Kolejny rok funkcjonowania Biełsatu rozpoczął się od dramatycznych wydarzeń. Brutalne stłumienie demonstracji po sfałszowanych wyborach prezydenckich z 19 grudnia 2010 r. zakończyło krótki okres białoruskiej odwilży. W tych dramatycznych dniach nasi dziennikarze znajdowali się w centrum wydarzeń. Do aresztu na kilkanaście dni trafiło czworo współpracowników stacji, z których dwójkę zatrzymano bezpośrednio w czasie relacjonowania przebiegu opozycyjnej demonstracji. Specnaz dotkliwie pobił jednego z operatorów w czasie ataku na opozycyjnego kandydata Uładzimira Niaklajewa. Ofiarą zaostrzenia kursu padło również biuro Biełsatu w Mińsku, do którego włamali się „nieznani sprawcy”, przecinając pancerne drzwi. Dziennikarze jednak przygotowali się również na taki scenariusz, przewożąc zawczasu cały sprzęt w inne miejsce.

Stacja starała się również uwrażliwić na sytuację na Białorusi polską opinię publiczną, organizując m.in. na początku roku konferencję w polskim Parlamencie, w której uczestniczył Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna, a także liczni białoruscy obrońcy praw człowieka, opozycjoniści i członkowie rodzin aresztowanych.

W tym niespokojnym czasie oglądalność Biełsatu osiągnęła według badań 12 proc. dorosłej populacji. Te same badania przeprowadzone przez Ośrodek Badań Socjologicznych „Zierkało-Info” wykazały, że Białorusini w naszych programach szukali przede wszystkim rzeczywistego obrazu sytuacji w ich kraju. W odpowiedzi na te oczekiwania od lutego br. wydłużyliśmy serwisy informacyjne, a w ramówce pojawiły się nowe programy na bieżąco komentujące wydarzenia polityczne i narastający kryzys gospodarczy na Białorusi.

Pierwsza połowa roku upłynęła pod znakiem informowania o losach ponad 30 więźniów politycznych. Biełsat starał się przyczynić do ich uwolnienia, prowadząc na antenie i w Internecie akcję solidarności, w ramach której w kilkudziesięciu klipach o losach białoruskich więźniów politycznych przypominały znane osoby z Polski i ze świata.

Zaostrzenie sytuacji na Białorusi zwróciło oczy światowych mediów na polską inicjatywę medialną. Artykuły i reportaże na temat stacji pojawiły się m.in. w New York Times, Washington Post, Financial Times, a także BBC, ARD, France 24, Deutscher Rundfunk oraz Fińskiej Telewizji Państwowej. Biełsat stał się również głównym źródłem materiałów audio, wideo i komentarzy nt. Białorusi dla wielu polskich stacji telewizyjnych i radiowych.

Dyrektor Biełsatu Agnieszka Romaszewska-Guzy uczestniczyła w spotkaniu z prezydentem USA, podczas jego wizyty w Polsce. Barack Obama, zwracając się do szefowej stacji, powiedział wówczas: Jestem dumny z waszej pracy. Za wsparciem dla Biełsatu opowiedziała się również amerykańska Izba Reprezentantów.

Kolejne badania przeprowadzone na Białorusi przez niezależny ośrodek badawczy przyniosły dane o 87-proc. zaufaniu widzów do Biełsatu. Według sondażu przeprowadzonego w dniach 23-31 maja br. przez Ośrodek Badań Socjologicznych „Zierkało-Info” na 501-osobowej, reprezentatywnej grupie widzów stacji, audycjom Biełsatu w tej lub innej mierze ufa 87% jej widzów. Co trzeci badany (36%) deklaruje pełne zaufanie do pierwszej i jedynej niezależnej telewizji na Białorusi.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze