Zakaz głębokiego oddychania w Baranowiczach


Zdesperowany białoruski biznesmen z Baranowicz, któremu władze konsekwentnie odmawiają odpowiedzi na jego propozycję wydzierżawienia porzuconego przez kołchoz budynku, postanowił zaprotestować zgodnie z białoruskim prawem. Pokrzywdzony przedsiębiorca Mikołaj Czernowus poprosił o zgodę władze miejskie na przeprowadzenie legalnej akcji dwugodzinnego głębokiego oddychania pod pomnikiem Lenina. Jego plan nie uzyskał jednak akceptacji miejskich, które uznały, że taka demonstracja godzi w nowe prawo o akcjach masowych.

Z powodu przeciągającego się milczenia urzędników przedsiębiorca złożył wcześniej prośby o zorganizowanie biegu rowerowego oraz zawodów w chodzie sportowym przeciwko biurokratyzmowi. Na obie otrzymał od władz miasta bardzo szybko odpowiedzi- obie odmowne.

Od poniedziałku na Białorusi obowiązuje nowa – znacznie zaostrzona ustawa o imprezach masowych. Poszerza ona listę miejsc, w których akcje masowe są całkowicie zabronione i dodatkowo nakłada na organizatorów pikiety ogromne opłaty za „ochronę” manifestantów przez siły porządkowe. Ustawa delegalizuje także wszelkie flash-moby, w tym internetowe zmuszając ich organizatorów do uzyskania uprzedniego zezwolenia od lokalnych władz.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze