Niaklajeu proponuje dialog


Były kandydat na prezydenta, skazany na dwa lata z zawieszeniu, wyciąga rękę do białoruskiej władzy. Polityk podczas konferencji prasowej w Mińsku powiedział, że trzeba usiąść do rozmów z władzą by „spróbować wybrnąć z dzisiejszej sytuacji”.

Zdaniem Niaklajewa jedynie pół roku dzieli Bialoruś od „wybuchu społecznego”, i jego zdaniem trzeba stworzyć plan stabilizacji sytuacji społecznej i zastanowić się na pomocą humanitarna dla Białorusinów

Zdaniem Niaklajewa władza będzie zmuszona pójść na ustępstwa wobec swoich partnerów zagranicznych. „Przez szesnaście lat władza miała wystarczającą ilość pieniędzy, które pozwalały jej utrzymać warunki swojego funkcjonowania. Obecnie sytuacja jest taka, że tylko jedna trzecia środków, koniecznych do normalnego działania kraju, jest wypracowywana przez białoruską gospodarkę.” – powiedział.

Niaklajeu podkreślił, że nie zaprzestaje działalności politycznej a jego akcja „Mów prawdę” być może zostanie przekształcona partię polityczną.

Niaklajeu powiedział również, że sytuacji w której władza nie wypuści więźniów politycznych, opozycja powinna zbojkotować wybory parlamentarne w 2012 r.

Zdaniem polityka obecny system panujący na Białorusi się wyczerpał i jest przeszkodą dla rozwoju kraju. Były kandydat spodziewa się również, że wyrok dwóch lat w zawieszeniu może być zmieniony. „Przygotowuje się na każdy możliwy scenariusz” – dodał.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze