Przed bankomatami na Białorusi ustawiają się kolejki


Po wczorajszym oświadczeniu białoruskiego premiera Michaiła Miasnikowicza, że w najbliższym czasie Białoruś przejdzie na realny kurs rubla, podrożały waluty a Białorusini zaczęli masowo wyjmować pieniądze z wkładów bankowych.

Na czarnym rynku 6 tyś rubli dolar kosztuje dziś 6,5-7,5 tyś rubli. Na międzybankowym rynku dolar kosztuje już ponad 8,5 tyś rubli. Wobec zapowiedzi dewaluacji – Białorusini wybierają masowo pieniądze z bankomatów, przed którymi ustawiły się kolejki. Niektóre banki już wprowadziły ograniczenia w wypłacaniu pieniędzy. Zrobiły tak m. in. bank Moskwa-Mińsk, który dziennie zezwala na wypłacanie sumy 1 miliona rubli. „Niestety Bank Narodowy nie wypłaca nam rubli a my jesteśmy zmuszeni do podjęcia takiej niewygodnej dla klientów decyzji ” – poinformowano korespondentkę Biełsatu w jednym z oddziałów banku.

Pytani przez dziennikarzy Biełsatu, Białorusini czekający w kolejkach do bankomatów, mówili o krążących plotkach, jakoby wkrótce wszystkie banki miały wprowadzić limity na wypłatę gotówki albo nawet zablokować wypłatę pieniędzy w ogóle. „Wszyscy boją się, że pieniądze stracą wartość i dlatego ludzie wybierają gotówkę z banków i usiłują je ulokować gdzie indziej, coś za nie kupić.” – powiedział jeden rozmówców czekających w kolejce do bankomatu w Homlu.

W banku centralnym jednak zdementowano informację o braku gotówki. „Białoruskich rubli i białoruskiego cukru nie brakuje w magazynach” – powiedział rzecznik prasowy banku Anatol Drozdou.

Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze