Kraje Bałtyckie boją się białorusko-rosyjskich manewrów Zapad 2013


Estonia, Litwa i Łotwa wyraziły w piątek zaniepokojenie rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi u swych granic, które, jak pisze AFP, zdaniem tej trójki członków NATO „mają ukryte antyzachodnie cele”.

„Po co te manewry?”

„Rosja oficjalnie zakwalifikowała te manewry jako antyterrorystyczne, lecz liczba ich uczestników i rodzaj sprzętu wojskowego pokazują, że nie jest to to, co przewidywał program” – powiedział agencji AFP litewski minister obrony Juozas Olekas.

„Każdy kraj ma prawo organizowania manewrów wojskowych, lecz martwi nas brak przejrzystości przy tych” – dodał minister.

W ćwiczeniach tych uczestniczy ok. 13 tysięcy żołnierzy, setki środków pola walki, w tym czołgi, samoloty i pojazdy opancerzone – poinformował przedstawiciel białoruskiego resortu obrony.

Treść „antyzachodnia”

„Kreml twierdzi, że celem manewrów jest szkolenie do walki z terroryzmem, lecz według naszych informacji ćwiczenia noszące kryptonim „Zapad” (ros. Zachód) mają antyzachodnią treść” – powiedział AFP wiceszef estońskiego Sztabu Generalnego podpułkownik Eero Rebo.

Trzy państwa bałtyckie, które odzyskały niezawisłość w roku 1991 po upadku Związku Radzieckiego, a w roku 2004 weszły do UE i do NATO, wielokrotnie krytykowały rosyjską działalność militarną u swych granic.

Jb/Biełsat/pap

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze