Władze Baranowicz zabroniły uczczenia pamięci powstańców styczniowych


Rejonowy komitet wykonawczy w Baranowiczach zabronił opozycjonistom białoruskim uczczenie 150 rocznicy bitwy pod Miławidami stoczonej 22 maja 1863 roku pomiędzy powstańcami i carskim wojskiem. Mimo spełnienia przez organizatorów wszystkich wymogów – zawarcia umów obsługi obchodów z milicją, karetką pogotowia oraz śmieciarzami urzędnicy państwowi w ostatniej chwili uznali, że nie wydadzą na nie zgody– poinformowało w poniedziałek Euroradio.

Program opozycyjnego festiwalu przewidywał złożenie kwiatów do pomnika powstańców, występy historyków, poetów i piosenkarzy oraz uporządkowanie terenu przylegającego do pomnika. Jednak lokalne władze uznały, że festiwal nie może się odbyć w związku z tym, że w tym samym miejscu odbędzie się uczczenie rocznicy bitwy… zorganizowane przez oddział kultury rejonowego komitetu wykonawczego.

Wcześniej władze białoruskie wielokrotnie zabraniały imprezy rocznicowe z okazji bitew powstańczych, a zwykłe składanie kwiatów do pomników powstańców milicja karała kilkudniowym aresztem uczestników.

Bitwa pod Miłowidami była jedną z nielicznych podczas powstania, gdy połączonym siłom powstańczych oddziałów ze Słonimia, Wołkowyska, Grodna, Nowogródka i Prużanów pod dowództwem byłego carskiego oficera Aleksandra Liankiewicza udało się przez cały dzień odpierać ataki przeważających sił rosyjskich.

Pod osłoną nocy po nadejściu posiłków rosyjskich powstańcy wycofali się. Straty powstańców wyniosły 18 osób, straty Rosjan – 50 osób. Dowodzący oblężeniem obozu powstańców rosyjski pułkownik Bułharyn nakazał pochowanie ciał powstańców i własnych żołnierzy po różnych stronach szosy Brześć-Bobrujsk.

Michał Janczuk (TV Biełsat)

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze