Ambasador Polski o stosunkach z Białorusią


Mały ruch graniczny

Z ratyfikacją Umowy o zasadach małego ruchu granicznego między Polską a Białorusią zwleka białoruski prezydent, oświadczył dzisiaj polski ambasador na konferencji prasowej w Mińsku. W związku z powyższym Polska nie może przystąpić do jednostronnej realizacji umowy. Dyplomata przypomniał, że Warszawa oczekuje podpisania dokumentu przez stronę białoruską od lutego 2010 roku. Ze swojej strony Polska dopełniła wszelkich niezbędnych formalności i proces ratyfikacji umowy dobiegł końca.

„U was ten proces, jak nam wiadomo, zatrzymał się na poziomie Administracji Prezydenta. Przedstawiciele białoruskiego rządu dali do zrozumienia, że taki stan rzeczy ma podłoże polityczne”- zaznaczył ambasador odpowiadając na pytanie dziennikarza.

Relacje z UE

Kontakty UE z Białorusią, zdaniem ambasadora, nadal są uwarunkowane uwolnieniem więźniów politycznych. Ambasador zaznaczył, że oprócz tego Bruksela żąda pełnej rehabilitacji wszystkich działaczy politycznych, oskarżonych i skazanych za swoje poglądy i działalność polityczną. Polska w pełni popiera te żądania.

Polska nie finansuje białoruskiej opozycji

„Nie finansujemy białoruskiej opozycji, pomagamy jedynie społeczeństwu obywatelskiemu – to są różne pojęcia” – zaznaczył Szerepko odpowiadając na pytanie w sprawie pomocy finansowej polskiego MSZ. Niedawno w sieci opublikowano szereg dokumentów dot. pomocy finansowej m. in. białoruskiej opozycji. Ambasador dodał, że jego zdaniem udzielenie tego typu pomocy nie można postrzegać jako ingerencję w wewnętrzne sprawy Białorusi. Treść opublikowanych dokumentów nie jest mu znana, jednak tego typu dokumenty mają charakter jawny.

„Tym nie mniej są państwa, które wykorzystają każdy rodzaj informacji do walki ze społeczeństwem obywatelskim. Białoruś zalicza się do tych państw”- dodał. Leszek Szerepko przypomniał, że polski rząd wspiera realizację różnych projektów na Białorusi – są to programy profilaktyki HIV/AIDS, remonty szkół dla dzieci specjalnej troski, a także organizacja konferencji przy współpracy z przedstawicielami NGO.

„Nasze prawo nie przewiduje kar za otrzymanie zagranicznej pomocy finansowej w formie grantów. U was za to można trafić do więzienia. Jeżeli są takie rozbieżności w aktach prawnych, my powinniśmy zatroszczyć się o bezpieczeństwo tych ludzi”,- zaznaczył dyplomata.

Stosunki gospodarcze i wizy

Zdaniem polskiego ambasadora Polska jest jednym z najważniejszych partnerów gospodarczych Białorusi i bez nadmiernych wysiłków mogłaby przynajmniej dwukrotnie zwiększyć obrót towarów i usług. Niestety klimat inwestycyjny na Białorusi nie sprzyja rozwojowi współpracy gospodarczej.

Nie najlepszy klimat polityczny negatywnie wpływa także na jakość usług konsularnych. Strona białoruska, nie zważając na systematyczne prośby polskiej ambasady, nie wyraża zgody na przyjazd dodatkowych pracowników, a to z kolei odbija się na pracy polskich konsulatów, powodując m.in. gigantyczne kolejki po wizy. Ambasador uważa, że Białoruś nie jest zainteresowana liberalizacją polityki wizowej, ponieważ nie reaguje na propozycje Brukseli, które otrzymała jeszcze w czerwcu zeszłego roku.

Kwestie historyczne

Na konferencji prasowej ambasador Szerepko zwrócił uwagę, że jest również wiele innych problemów w relacjach z białoruskimi władzami. Na przykład podejście do kwestii historycznych. Polskę nie satysfakcjonują odpowiedzi Mińska w kwestii listy ofiar katyńskich rozstrzelanych na Białorusi. Białoruskie władze twierdzą, że nie ma listy katyńskiej i na terytorium Białorusi NKWD nie rozstrzeliwało polskich oficerów. Na Białorusi nie można godnie upamiętniać poległych w czasie wojny żołnierzy AK, władze nie pozwalają na ich ekshumację i przeniesienie na cmentarz.

Przeprowadzka

Od następnego tygodnia ambasada Polski w Mińsku zmienia adres. Pod koniec zeszłego rozwiązano umowę wynajmu budynku ambasady przy ul. Rumiancewa, gdzie polscy dyplomaci urzędowali jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. Kilka miesięcy ambasada gnieździła się w ciasnym budynku polskiego konsulatu przy ul. Kropotkina. W przyszłym tygodniu dyplomaci zaczną prace w budynku przy ul. Źmitraka Biaduli 11.

KR/ belsat.ue

Zobacz też
Komentarze