Wybory zakończone – obserwatorzy do aresztu


W Mińsku zatrzymano kilkudziesięciu aktywistów projektu „Obserwacja wyborów: teoria i praktyka”, która monitorowali przebieg wyborów parlamentarnych. Uczestnicy projektu zebrali się w mińskim hotelu Jazz, by podsumować wyniki. Nagle do pomieszczenia weszli milicjanci po cywilnemu i funkcjonariusze OMON, którzy zawieźli wszystkich na posterunek dzielnicy „Centralna” w Mińsku.

Bez podania przyczyn

„Do pomieszczenia wdarli się ludzie ubrani po cywilnego i milicjanci z OMON i bez tłumaczeń zabrali nas na komisariat dzielnicy „Centralna”. Teraz wypuszczają po cztery-pięć osoób. Na pytanie o przyczyny zatrzymania odpowiadają „Chcecie się dowiedzieć dlaczego – to zostańcie – porozmawiamy” – poinformował Biełsat jeden z zatrzymanych Aleś Zajac.

„Obserwatorzy zostali zatrzymani podczas podsumowania wyników wyborów. Mieli przedstawić sprawozdanie na konferencji prasowej 25 września w Wilnie” zdradził „Biełsatowi” jeden z koordynatorów projektu, Wadzim Mażejka,

Obserwator nic nie może

Mażejka podkreśla, że obserwatorzy mieli niezwykle utrudnione zadanie „ Nasi wysłannicy nie mogli pracować, nie mieli szansy zabierać głosu w sprawie złamania zasad, nie mieli możliwości nadzoru nad liczeniem głosów. Nie mogli nawet patrzeć jak wyborcy podawali swoje dokumenty w celu sprawdzenia tożsamości i wydania karty wyborczej. Raporty zostaną zebrane i przekazane opinii publicznej. Już teraz można je znaleźć w internecie.”- podkreśla Wadzim Mażejka.

Koordynator zaznaczył, że zatrzymanie obserwatorów nie przeszkodzi w publikacji powyborczego sprawozdania, jak na razie wszystkie naruszenia można znaleźć w formie elektronicznej na stronie http://electby.org/.

Projekt „Obserwacja wyborów: teoria i praktyka” monitorowała wybory wspólnie z organizacją „Belarus Watch” , Europejskim Uniwersytetem Humanistycznym i Białoruskim domem praw człowieka w Wilnie.

Wczoraj milicja w Mińsku zatrzymała również dwójkę Siarheja Marcelewa i Alinę Lisiecką. Obserwatorzy zauważyli ludzi głosujących po kilka razy w tym samym lokalu wyborczym. Gdy usiłowali zrobić im zdjęcia zostali zatrzymani przez milicję, przewiezieni na komisariat, z którego wypuszczono ich już po zamknięciu lokali wyborczych.

Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze