Opozycja chce obserwować 1000 lokali wyborczych


Kampania „O sprawiedliwe wybory” zorganizuje nadzór nad tysiącem komisji wyborczych we wszystkie dni przedwyborczego głosowania i w dzień samych wyborów.

„Nie wiem czy wytrzymamy presję”

Według wypowiedzi jednego z koordynatorów kampanii, Wiktora Korniejenko, etap głosowania jest „fazą kontrolną” obserwacji. „Nie jestem pewien, czy wszyscy obserwatorzy wytrzymają presję i czy nie zrezygnują z nadzoru. Tak czy inaczej planujemy mieć wysłanników w tysiącach komisji wyborczych i zebrać za ich pośrednictwem dokładne dane dotyczące tego, jak przebiegły wybory, a zebrane informacje przekazać opinii publicznej”,- powiedział Korniejenko.

Jak podkreślił inny koordynator kampanii, Siergiej Kaljakin, tysiące komisji to dość dużo. „Zgodnie z metodą działania obrońców prawa człowieka i zagranicznych obserwatorów, wystarczy obserwować jedynie 150 lokali w całym kraju by wyciągnąć wnioski co do sprawiedliwości i przejrzystości wyborów.”- powiedział Kaljakin

Kampania „O uczciwe wybory” nie będzie jednak monitorować lokali wyborczych w nocy. „Rok temu naszych wysłanników w godzinach nocnym do lokali wyborczych nie wpuszczano. Nie możemy powiedzieć, co dzieje się w budynkach, jeżeli obserwacje prowadzone są z zewnątrz. Będziemy prowadzić nadzór nocny w tych lokalach wyborczych, do których zostaniemy wpuszczeni do środka. Jak na razie nie dostaliśmy ani jednej pozytywnej decyzji.”- odpowiedział Kaliakin

Obserwatorzy będą prowadzić „monitoring bez przerwy podczas pracy komisji- od początku pracy do jej zakończenia, przez całe pięć dni przedwyborczego głosowania oraz w dzień samego głosowania- nieprzerwanie”, powiedział Kaljakin.

Najważniejsza jest frekwencja

Głównym przedmiotem obserwacji będzie frekwencja. „Wyniki będą publikowane na naszej stronie vybary.org z opóźnieniem, które związane jest z dwoma czynnikami. Pierwszym jest potrzeba sprawdzania informacji. Pojawiły się przypadki zmuszania do głosowania tam, gdzie frekwencja była za niska. Drugą przyczyną jest możliwość fałszowania protokołów przez komisje wyborcze. Zdarzało się, że komisja wyborcza zawyżała ilość oddanych głosów. W dniu wyborów frekwencja wynosiła 100 osób a w dniu następnym rosła do 150. Dane będą weryfikowane i uściślane”- powiedział Kaljakin

Biełsat/Biełapan

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze