Łukaszenka krytykuje przywrócenie kontroli na granicy rosyjsko-białoruskiej


Białoruski prezydent uznał działania Rosjan za objaw nieufności.

– Występuje brak zaufania w stosunku do nas. I jest to poważne niebezpieczeństwo, że zaczynamy cofać się do przeszłości. Zaczynają się głupoty na granicy – Rosjanie wprowadzili pograniczników, celnicy zaczynają się zachowywać niezrozumiale – blokują towary, ludzi z krajów trzecich wysyłają na międzynarodowe punkty graniczne – oświadczył Łukaszenka w wywiadzie dla stacji Rossija24.

Zdaniem Łukaszenki, w białorusko-rosyjskich stosunkach można ostatnio zaobserwować „negatywną dynamikę”, a w niektórych przypadkach „dopuszcza się płacenie łapówek”.

7 lutego br. rosyjskie władze przywróciły kontrole graniczne na granicy z Białorusią. Była to odpowiedź na wprowadzenie przez Białoruś bezwizowego ruchu dla obywateli 80 krajów przylatujących do Mińska na okres do 5 dni. Rosjanie uznali, że takie osoby mogą próbować dostać się do Rosji bez wizy. Nowe ograniczenia szczególnie dotknęły obywateli krajów trzecich podróżujących do Rosji tranzytem przez Białoruś. Są oni kierowani na międzynarodowe przejścia graniczne na Łotwie i Ukrainie.

jb belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze