Jak zostać skazanym bez najmniejszego dowodu winy? Brzeski dziennikarz Aleś Lauczuk już wie


Inicjały pod materiałem na stronie Biełsatu sędzia rozszyfrował jako litery jego imienia i imienia ojca. Napisane na odwrót w celu wprowadzenia sądu w błąd.

Sąd dzielnicowy w Brześciu ukarał go dziś maksymalną grzywną za „nielegalny wyrób i rozpowszechnianie produkcji medialnych”. Ani milicja, która wszczęła postępowanie administracyjne, ani kolegium ds. wykroczeń, które rozpatrywało dziś sprawę nie przedstawiły żadnego dowodu, że to Lauczuk zmieścił na stronie internetowej naszego kanału wywiad z piłkarzem Ramanem Wasilukiem.

Co więcej, ze swojej strony dziennikarz udostępnił sądowi dowody na to, że rozmowę z kapitanem Dynama Brześć przeprowadził na zlecenie zarejestrowanej na Białorusi agencji informacyjnej BiełaPAN.

Sędzia Aleh Miraniuk nie wziął pod uwagę tych dowodów i ukarał dziennikarza grzywną w wysokości 9 mln rubli (prawie 2200 zł).

„Jest dla mnie oczywiste, że ten dotyczący mnie wyrok zapadł nie w sądzie dzielnicowym, lecz w KGB. A zrobiono to rękami dwóch pionków w tej grze – sędziego Aleha Miraniuka i starszego lejtnanta milicji Barysa Dźmitruka – powiedział nam Lauczuk.- Po raz kolejny udowodniono, że nie ma znaczenia żadna obrona. Na Białorusi nie ma sądów. Dziś faktycznie sądzono mnie za pracę na rzecz medium akredytowanego na Białorusi. Półtorej godziny sędzia decydował, które dowody ująć w postanowieniu sądu, aby otwarcie nie wyglądało to idiotycznie i śmiesznie. Ale i tak nie wyszło. Np. podpis materiału na stronie Biełsatu – „S.A”. sędzia rozszyfrował jako litery mojego imienia i imienia ojca. Napisane na odwrót w celu wprowdadzenia sądu w błąd. Bajeczny idiotyzm!”

Aleś Lauczuk jest regularnie prześladowany za współpracę z Biełsatem. Po raz pierwszy stanął przed kolegium w grudniu ub. roku. Posiedzenie odbyło się również z licznymi naruszeniami, a w jego wyniku sędzia Łarysa Nazarenka ukarała dziennikarza grzywną w wysokości 6 mln rubli (1460 zł). W marcu tego roku sędzia Raman Karaban ukarał Lauczuka niemal 4 mln rubli (ponad 970 zł) grzywny. Do tej pory suma kar finansowych, na które skazano Lauczuka, osiągnęła równowartość 4700 złotych. Wkrótce ma się odbyć kolejna rozprawa – za reportaż o konflikcie religijnym w jednej z miejscowości obwodu brzeskiego.

 

Od początku tego roku niezależni białoruscy dziennikarze „za nielegalne przygotowywanie i rozpowszechnianie produkcji medialnych” zostali ukarani na ogólną sumę 117,8 mln rubli (niemal 29 tys. zł).

JL, belsat.eu

 
Zobacz też
Komentarze