Zwierzchnik białoruskich katolików odpowiada Łukaszence

Nazywanie osób o odmiennych poglądach „odszczepieńcami” czy wrogami to droga do konfrontacji – oświadczył abp Tadeusz Kondrusiewicz.

– Zgodnie z duchem Ewangelii i nauki Kościoła władza powinna służyć ludziom i troszczyć się o dobro wszystkich bez wyjątku obywateli – powiedział w Brasławiu na Witebszczyźnie.

Jak informuje portal Nasza Niwa, dziś o 08.15 w białoruskim radiu nie było mszy rzymskokatolickiej, która transmitowana jest każdej niedzieli o tej porze.
Wcześniej w Grodnie prezydent Białorusi oświadczył, że „dziwi go stanowisko Kościołów” w związku z protestami na Białorusi. Wzywając, by zajęły się swoją pracą, oświadczył, że Kościoły i Cerkwie powinny zająć się modlitwą, a nie polityką, zaś duchowni nie powinni „iść na pasku odszczepieńców”.

– Zadziwia mnie stanowisko naszych związków wyznaniowych. Drodzy moi duchowni, opamiętajcie się i zajmijcie się swoimi sprawami! – wzywał Łukaszenka.

Zwierzchnicy Kościoła katolickiego i Cerkwi prawosławnej na Białorusi apelowali wcześniej do władz o zaprzestanie stosowania przemocy wobec obywateli i uregulowanie sytuacji w kraju drogą pokojową.

– Państwo nie będzie patrzeć na to obojętnie – ostrzegł ich wczoraj Łukaszenka.

„Baćka-obrońca zachodniej granicy”? Jak Łukaszenka Grodno mobilizował FOTOREPORTAŻ

pp/belsat.eu wg PAP, inf.wł.

Wiadomości