Zmarł ojciec Michaiła Żyznieuskiego – bohatera kijowskiego Majdanu


Przeżył o cztery lata syna, który zginął, zastrzelony podczas zamieszek w Kijowie.

– Byłem dziś u nich w domu. Nina Wasiljeuna powiedziała, że Michaś Piatrowicz siadł na kanapie i umarł – poinformował nasz współpracownik z Homla Kastuś Żukouski.

Michaił Żyznieuski miał 72 lata.

Michaił i Nina Żyznieuscy na grobie syna w styczniu tego roku.

Jego syn, również Michaił (Michaś) zginął 22 stycznia 2014 roku podczas zamieszek na ulicy Hruszewskiego w Kijowie. Został zastrzelony przez siły bezpieczeństwa. Miał 25 lat.

Na Ukrainie został uznany za Bohatera Niebiańskiej Sotni, ale w ojczyźnie trzeba było go pochować niemal potajemnie. Spoczął na rodzinnej Homelszczyźnie, a jego rodzicom ukraiński rząd przyznał dożywotnią rentę.

DD, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze