Złoty skarb z byłego getta w Grodnie jest warty 19,5 tys. dol.

Foto

Pudełko ze złotem schowanym przez grodzieńskich Żydów w czasie wojny zostało odnalezione 14 kwietnia. Znalazca może liczyć na nagrodę w wysokości ¼ wartości.

Podczas robót budowlanych na domu przy ulicy Druhaj Pracounaj [Drugiej Robotniczej] na poddaszu jeden z robotników Uładzimir Strakowicz znalazł ukryte przedwojenne pudełko na tytoń z napisem „Tytuń fajkowy specjalny”. Ukryto w nim biżuterię, monety, dentystyczne koronki, kilka kawałków złota i dokumenty.

Dom ten podczas II wojny światowej znajdował się na terenie getta, więc prawdopodobnie skarb schowali tu grodzieńscy Żydzi. Grodzieńskie Muzeum Historyczno-Archeologiczne przeprowadziło ekspertyzę, oceniając znalezisko na sumę 19 424 dolarów. Najcenniejszym znaleziskiem jest złoty pierścionek z maltańskich krzyżem, który jest wart 1,5 tys. dol. Łącznie znaleziono 23 złote monety, 11 pierścionków, złote łańcuszki, kolczyki, część złotego medalu, złote koronki oraz płytki. Artefakty przykryto kawałkami papieru dla uszczelnienia pudełka. Łączna waga kruszcu wyniosła 400 g.

Czytajcie więcej:

Według białoruskiego prawa połowa wartości znaleziska należy do państwa, drugą częścią dzielą się po połowie znalazca i właściciel terenu lub budynku, w którym go znaleziono.

Przed wojną ludność żydowska stanowiła największą grupę narodowościową w Grodnie – 42 proc. mieszkańców. Po wkroczeniu wojsk niemieckich w 1941 roku, w mieście założono dwa getta – dla zdolnych i niezdolnych do pracy. Ich mieszkańcy byli eksterminowani w obozach zagłady w Treblince i Auschwitz-Birkenau. 13 marca 1943 roku naziści ogłosili, że Grodno jest “judenfrei” – wolne od Żydów. W rzeczywistości końca okupacji doczekało ok. 50 ukrywających się osób narodowości żydowskiej – z pierwotnych 25 tysięcy.

Czytajcie również:

jb/ belsat.eu wg hrodna.life

Zobacz też
Komentarze