Żądał dymisji ministra obrony – został skazany w „obrzydliwym” procesie


Lider ruchu domagającego się reformy białoruskiego MON został dziś skazany. Dyskusyjna jest nie tylko motywacja sądu, ale i przebieg procesu.

Sąd mińskiej dzielnicy Sawiecki Rajon oznał przewodniczącego Zjednoczonej Parii Obywatelskiej Anatola Labiedzkę winnym naruszenia prawa o organizacji imprez masowych. Polityk został skazany na grzywnę w wysokości 50 tzw. „kwot bazowych” – w przeliczeniu ponad 2 tysiące złotych.

Podstawą do oskarżenia polityka był jego udział w zbiórce podpisów pod wnioskiem o dymisję ministra obrony Andreja Raukowa. Białoruskie społeczeństwo domaga się ustąpienia wojskowego, który od lat ignoruje problem „fali” w białoruskim wojsku.

Opinię społeczną wzburzyła sprawa zamordowania w koszarach w Pieczach szeregowego Alaksandra Korżycza.

Anatol Labiedźka był sądzony zaocznie, chociaż polityk stawił się w sądzie. Posiedzenie odbyło się w czasie, gdy podsądny w kancelarii sądowej wyjaśniał okoliczności procesu i pisał skargę.

Dzisiejszy proces to triumf ochydy i podłości. Sądzono mnie bez mojego udziału, chociaż cały czas byłem w budynku sądu. Kompletne świństwo.

Сегодняшний процесс это триумф мерзости и подлости. Меня судили без моего участия хотя я все время был в здании суда. Полный треш

Publié par Анатоль Лябедзька sur vendredi 15 décembre 2017

ІІ, PJ belsat.eu

Zobacz też
Komentarze