Za zamianę armatki wodnej w fontannę – do aresztu!

Zdj. belsat.eu

Białoruskie MSW pochwaliło się, że znalazło i zatrzymało sprawców unieszkodliwienia armatki wodnej, której milicja użyła do rozpraszania uczestników wczorajszej demonstracji w Mińsku.

Jak zakomunikowano w oficjalnym powiadomieniu, 27 mieszkaniec okolic Stolina „demontował armatkę wodną”, a 26-letni mińszczanin obrzucił ją kamieniami. Obaj znajdują się obecnie w stołecznym areszcie tymczasowym przy ul. Akreścina. Na razie postawiono im zarzuty złamania zasad uczestnictwa w zgromadzeniach masowych.

Był w areszcie na Akreścina. Dziś zmarł w szpitalu

Już dziś na 15 dni aresztu skazano mężczyznę, który zrobił sobie potem zdjęcie ze „zdobycznym” hydrantem wyciągniętym z milicyjnego pojazdu.

Źródło: serwisy społecznościowe

– Został pociągnięty do odpowiedzialności za wykroczenie – poinformowała rzeczniczka mińskiej milicji, Natalla Hanusiewicz.

Podczas wczorajszego marszu solidarności z więźniami politycznymi grupie manifestantów udało się w biegu unieszkodliwić armatkę wodną. Otworzyli klapę pojazdu i wyciągnęli spod niej elementy wyposażenia. Kierowca dał za wygraną i szybko odjechał, aby uniknąć większych strat.

Chwilę później z uszkodzonego pojazdu wystrzeliła pionowa struga wody o wysokości kilkudziesięciu metrów, która oblała m.in. szpaler OMONu-u. Internet zalały zaś memy o „milicyjnej fontannie” i „mińskim wielorybie”.

cez/belsat.eu

Wiadomości