Z „Ogniem Niepodległości” z Ukrainy do Polski. Na rowerach


zdj. Facebook/@ogienniepodleglosci

Harcerze ze Zgierza kontynuują patriotyczną tradycję, którą ich poprzednicy zapoczątkowali jeszcze przed II wojną światową.

Sztafeta Rowerowa po Ogień Niepodległości jest inicjatywą podejmowaną przez harcerzy i instruktorów Hufca ZHP Zgierz od 2000 roku. Druhowie podczas jednego z obozów usłyszeli o tym, jak ich rówieśnicy w okresie międzywojennym biegali z krakowskich Oleandrów do Kostiuchnówki na Wołyniu. Tam, na cmentarzu legionowym w tzw. Polskim Lasku zapalali ogień i nieśli go do Krakowa.

Zdj. Facebook/@ogienniepodleglosci

Dziś również harcerze odpalają ogień od zniczy płonących na mogiłach poległych w 1916 r. legionistów. Następnie, w lampie umieszczonej na bagażniku roweru przywożą go do Polski, pokonując 800-kilometrową trasę. W tym roku Sztafeta wystartowała z Kostiuchnówki 4 listopada. To już jej 19. edycja.

Płomień Braterstwa: Polscy harcerze oddają hołd ukraińskim żołnierzom walczącym w wojnie polsko-bolszewickiej

 

Przez kolejne lata do inicjatywy zgierskich harcerzy dołączała młodzież z innych miast. Na trasie przejazdu sztafety uczniowie i władze samorządowe odbierają od druhów ze Zgierza ogień, który 11 listopada zapłonie na uroczystościach w ich miejscowościach.

Zdj. Facebook/@ogienniepodleglosci

W ten sposób ogień dociera do Warszawy, gdzie podczas centralnych obchodów Święta Niepodległości uczestnicy Sztafety składają przywieziony z Kostiuchnówki symbol na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza. Tak będzie również w najbliższy poniedziałek.

– Dzięki pracy harcerzy przy odrestaurowaniu cmentarzy wojennych znajdujących się na terenie Ukrainy, mogiły bohaterów niepodległości nie zostały zapomniane. Przypominać nam będą poświęcenie wielu pokoleń Polaków, dzięki którym możemy żyć w niepodległej Polsce – podkreśla Związek Harcerstwa Polskiego na swojej stronie internetowej.

Zdj. Facebook/ogienniepodleglosci

cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze