Wyszywanki, wycinanki i rzeźby – białoruska sztuka ludowa w Otrębusach

„Sztuka ludowa Białorusi” – wystawę pod tym tytułem można od dzisiaj oglądać w prywatnym Muzeum Sztuki Ludowej w Otrębusach koło Warszawy. Zaprezentowane eksponaty pochodzą z kolekcji twórcy placówki, prof. Mariana Pokropka.

Pomysł, by pokazać związane z Białorusią zbiory sztuki ludowej, pojawił się krótko po sierpniowych wyborach prezydenckich na Białorusi. Właściciel kolekcji, emerytowany profesor etnografii Marian Pokropek tłumaczy, że przybliżając zwiedzającym materialne dziedzictwo Białorusinów, chciał też symbolicznie uczcić ich dążenie do samostanowienia.

Prof. dr hab. Marian Pokropek z gośćmi wernisażu. Zdjęcie: md/belsat.eu

– Ta wystawa jest wyrazem moich zainteresowań, ale również wdzięczności w stosunku do Białorusi, ludności białoruskiej. Mam dużo przyjaciół wśród Białorusinów, dużo serdeczności, w związku z czym uznałem za konieczność pokazanie ich sztuki. Tym bardziej, że powojenna białoruska sztuka ludowa jest w polskich muzeach prawie nieobecna – tłumaczy etnograf.

Kolekcja składa się z ok. 250 eksponatów – obrazów, rzeźb, haftów, tkanin i wycinanek, zebranych przez prof. Pokropka w ciągu ostatnich trzech dekad i jest jedyną tego rodzaju w Polsce. Będąc badaczem etnografii narodów słowiańskich, sztuką Białorusinów bliżej zainteresował się po rozpadzie ZSRR.

Odtąd częściej wyjeżdżał za wschodnią granicę, gdzie dokumentował odradzającą się dopiero po okresie komunizmu ludową twórczość. W tym czasie nawiązał też szereg zawodowych oraz towarzyskich kontaktów z tamtejszymi muzealnikami i artystami. Profesor podkreśla, że wszystkie eksponowane przedmioty pozyskał bezpośrednio od ich autorów.

Wystawa białoruskiej sztuki ludowej w Otrębusach. Zdjęcie: md/belsat.eu

Tradycyjny folklor Białorusi przez stulecia przenikał się z polskim, przez co motywy tkanin, haftów czy wycinanek mają wiele cech wspólnych. Są jednak i cechy wyróżniające sztukę białoruską, jak choćby bardziej powszechne wykorzystanie jako tworzywa słomy:

– Wycinanki ze słomy, pająki ze słomy, nawet ikonostasy ze słomy. Wycinanki na Białoruś trafiły dzięki Polsce, tylko, że zostały tam znacznie wzbogacone, jeśli porównać z kurpiowskimi czy sieradzkimi. Bardzo bogate są również hafty, najbardziej znane chyba z ręczników – głównie biel i czerwień. Każdy dom był ustrojony ręcznikami, upiętymi wokół ikon czy krzyży lub umieszczanymi na specjalnych wieszakach z okazji świąt. Ta sztuka jest w pewnym stopniu sztuką użytkową, ale równocześnie sakralną – związaną z prawosławiem.

Prof. dr hab. Marian Pokropek urodził się w 1932 roku. Przez lata kierował Zakładem Etnografii Polskiej i Słowiańszczyzny w Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. W 1996 roku obok swojego domu założył prywatne muzeum, gdzie prezentuje zbierane przez dziesięciolecia pracy naukowej eksponaty.

Wystawa białoruskiej sztuki ludowej w Otrębusach. Zdjęcie: md/belsat.eu

Na zwiedzanie kolekcji można się z Profesorem umówić, telefonując pod numer podany na stronie www.muzeumsztukiludowej.otrebusy.pl.

md / belsat.eu

Wiadomości