Wybili szybę, żeby wyciągnąć z auta niezdyscyplinowanego kierowcę

Wideo

W Internecie pojawiło się nagranie kontrowersyjnej interwencji białoruskiej drogówki.

Incydent miał miejsce 8 lutego, w okolicach Nowogródka. Zgodnie z wersją milicji, kierowca volskwagena „zachowywał się oburzająco, prowokując konflikt oraz odmówił okazania prawa jazdy i innych dokumentów”. Mimo wielokrotnych wezwań nie chciał wyjść z samochodu i zablokował od wewnątrz drzwi. Został więc ostrzeżony o możliwości użycia siły fizycznej, co w końcu się stało. Kierowca stawiał opór również podczas zatrzymania.

Wersja ukaranego jest inna. Miał on sprzeciwić tzw. rutynowej kontroli dokumentów i domagał się wymienienia wykroczenia, z którego powodu został zatrzymany. Kiedy inspektorzy nie chcieli go podać, zmienił taktykę: powiedział, że zgadza się z wykroczeniem polegającym nieposiadaniu przy sobie prawa jazdy i poprosił o ukaranie za pozostawienie dokumentu w domu. Milicjanci jednak nadal żądali, aby wysiadł z samochodu, a potem wybili szybę i wyciągnęli go z auta.

W sądzie w Nowogródku potwierdzono fakt niepodporządkowania się funkcjonariuszom milicji. Kierowcę ukarano grzywną w wysokości 2,1 mln rubli (ponad 370 zł).

Pod koniec stycznia minister spraw wewnętrznych Ihar Szuniewicz zaproponował, aby nie karano kierowców, którzy zapomnieli prawa jazdy. Szef MSW stwierdził, że postęp techniczny pozwala, aby każdy funkcjonariusz drogówki mógł sprawdzić kierowcę w bazie danych.

„Jeżeli nie naruszył on przepisów, a prawo jazdy uzyskał w odpowiedni sposób, to moim zdaniem nie ma podstaw, aby karać go za zapomnienie” – powiedział minister.

MJ, belsat.eu wg tut.by

Zobacz też
Komentarze