Współpracownik Biełsatu zatrzymany w Homlu

Andrej Tołczyn zastał zatrzymany dziś przed południem, przez milicjantów po cywilnemu.

Do zatrzymania doszło o godzinie 10.20. Dziennikarz zdążył wysłać krótkie powiadomienie do redakcji Biełsatu „zatrzymali mnie”. Świadkiem zatrzymania, do którego doszło pod domem naszego współpracownika, był obrońca praw człowieka Mikałaj Nawikau. Według niego funkcjonariusze stwierdzili, że chodzi o udzielenie wyjaśnień w „sprawie kryminalnej”. Zdaniem obrońcy praw człowieka dziennikarza czeka rozprawa sądowa.

Andrej Tołczyn. Zdj. Baj.by

Z Białorusi przychodzą sygnały, że milicjanci dyżurują przed domami pracowników niezależnych mediów.

Dziś Białoruska noblistka Swiatłana Aleksijewicz, prezes Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Andrej Bastuniec oraz sekretarz generalny organizacji „Reporterzy bez Granic” Christophe Deloire wezwali w czwartek ONZ do wysłania misji obserwacyjnej na Białoruś w obronie mediów.

Białoruska noblistka prosi ONZ o przysłanie misji obserwacyjnej

jb/belsat.eu

Wiadomości