Współpracowniczka Biełsatu skazana na grzywnę


Homelski sąd skazał niezależną dziennikarkę Łarysę Szczyrakową na karę w przeliczeniu ok. 970 zł za „pracę bez akredytacji” i „nielegalny wyrób produkcji medialnej”.

Przeciwko dziennikarce sędzia Tamara Zastawnieckaja tradycyjnie  użyła paragrafu 22.9 Kodeksu Postępowania Administracyjnego.

Dziennikarka przygotowała i zamieściła na kanale „Silnyje nowosti” materiał o problemach jednej z podhomelskich wsi. Jej mieszkańcy skarżyli się na silny zapach gazu i miejscowe władze nie reagowały, dopóki reportaż nie pojawił się w Biełsacie.

Milicjanci, którzy przygotowali protokół, mimo braku dowodów oskarżyli dziennikarkę, że jej materiał pokazany w Biełsacie był własnością stacji. Sędzia, nawet nie wychodząc do sali narad, wydała wyrok skazujący. Dziennikarka nazwała taki sposób prowadzenia rozprawy przedstawieniem  i podkreśliła, że w sytuacji, gdy wyroki są ustalane z góry, nie ma najmniejszego sensu marnować czasu na tłumaczenie się przed sądem.

W 2016 r. w stosunku do Łarysy Szczyrakowej wszczęto już pięć spraw na podstawie par. 22.9 KPA. Dwie z nich zostały umorzone, dwie zakończyły się skazaniem. Dziennikarkę czeka jeszcze rozprawa w sądzie rejonu lelczyckiego za materiał poświęcony tradycyjnym obrzędom ludowym.

jb, belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze