Współpracownicy Biełsatu z dziennikarską nagrodą „Za oddanie profesji”


Niezależni dziennikarze z Brześcia Miłana Charytonawa i Aleś Lauczuk otrzymali główną nagrodę za serię materiałów o proteście przeciwko niebezpiecznej fabryce akumulatorów.

Dziennikarski konkurs przeprowadziła filia Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy z Homla. Od 2009 roku organizowany jest ku pamięci dziennikarza i wydawcy Uładzimira Wierbawikowa.

Zdjęcie: Aleh Supruniuk

Nasi współpracownicy zdobyli najwięcej głosów jury za serię materiałów o proteście mieszkańców Brześcia przeciwko chińskiej fabryce akumulatorów ołowiowych iPower.

Protest przeciwko budowie zakładu zaczął się na początku 2018 roku. Przeciwnicy chińskiej inwestycji uważają, że fabryka nie spełnia norm ekologicznych i emituje do atmosfery trujący ołów. Od końca lutego ubiegłego roku demonstranci spotykają są w każdą niedzielę na głównym placu Brześcia. Oficjalnie, by „karmić gołębie”, gdyż nie uzyskali zgody na przeprowadzenie demonstracji.

Przez cały ten czas milicja i administracja prześladowały aktywistów. Organizatorzy protestu trafiali przed sąd, który skazywał ich na wysokie grzywny i karę aresztu. Jednak mieszkańcy Brześcia nie dali za wygraną – fabryka miała pracować od sierpnia 2018 roku, ale wciąż nie dopuszczono jej do eksploatacji.

Dziennikarze Aleś Lauczuk i Milana Charytonawa przy pracy. Zdjęcie: Belsat.eu

Przez cały ten czas protest w Brześciu relacjonowali współpracujący z Biełsatem Miłana Charytonawa i Aleś Lauczuk. Nadawanie sprawie rozgłosu nie podobało się władzom – dziennikarze byli wielokrotnie zatrzymywani i skazywani na grzywny przekraczające ich zarobki.

– Przez cały ostatni rok żyliśmy i pracowaliśmy z Miłaną pod prawdziwą presją. Milicja zatrzymywała nas na ulicy, dyżurowała na naszej klatce i pod szkołą naszej córki. Wdzierali się do naszego mieszkania, spisywali niekończące się protokoły. Pod takimi naciskami trudno pracować i żyć. Ale dalej wykonujemy naszą ukochaną pracę, bez względu na okoliczności. I bardzo cieszymy się z tej nagrody – powiedział Aleś Lauczuk.

Milicja i sądy terroryzują rodzinę dziennikarzy Biełsatu z Brześcia

W ubiegłym roku zwycięzcą konkursu także został dziennikarz Biełsatu. Dzianis Iwaszyn został nagrodzony za materiały o budowie i otwarciu centrum gastronomiczno-rozrywkowego tuż przy masowych grobach ofiar NKWD w Kuropatach.

We wcześniejszych latach jury konkursu nagrodziło też innych dziennikarzy Biełsatu: Alaksandra Barazienkę, Jauhiena Mierkisa, Kastusia Żukouskiego, Natallę Krywaszę, Łarysę Szczyrakową, Taccianę Bublikową i Aleha Rażkowa.

Troje dziennikarzy Biełsatu nagrodzono w konkursie „Wolne słowo”

chw,pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze