Wilno: Białorusini opanowali Plac Katedralny

Foto

Zdj. Denis Dziuba/belsat.eu

Na pogrzebie powstańców w Wilnie najbardziej widać Białorusinów. Są litewskie flagi państwowe, nie ma polskich, a najwięcej jest białoruskich biało-czerwono-białych. To Białorusini najbardziej spontanicznie i emocjonalnie uczestniczą w uroczystościach.

Trumny ze szczątkami 21 powstańców stanęły na Placu Katedralnym w Wilnie już o ósmej rano. Żołnierze kompanii reprezentacyjnej litewskich sił zbrojnych przeprowadzili uroczystą zmianę warty, do której przygotowywali się od wielu tygodni.

Zdj. Denis Dziuba/ belsat.eu

Po wprowadzeniu trumien do katedry rozpoczęła się publiczna, otwarta część pożegnania. Mieszkańcy Wilna i goście (a tych najwięcej jest z Białorusi) wchodzą do katedry i przechodzą powoli przed wystawionymi trumnami, żegnając powstańców.

POŻEGNANIE POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH

Wszystko o pogrzebie bohaterów w Wilnie

Biało-czerwono-biało

Centrum Wilna dziś rano zamieniło się w białoruskie miasto. Na Pilies (Zamkowej) i innych uliczkach dochodzących do Placu Katedralnego widać było coraz liczniejsze grupki ludzi z narodowymi flagami Białorusi. Na samym placu, powiewało już morze biało-czerwono-białych sztandarów, które w kraju Alaksandr Łukaszenka kazał zamienić symbolami wzorowanymi na sowieckich.

Widać było, że właśnie dla Białorusinów pogrzeb powstańców ma duże znaczenie. Zwłaszcza uważanego przez nich za bohatera narodowego Wincentego Konstantego Kalinowskiego, czyli po białorusku – Kastusia Kalinouskiego.

Kalinowski. Król Litwy WYWIAD

Na twarzach ludzi zauważalne było wyraźne skupienie.

– A polskich flag nie ma w ogóle, tylko nasze – powiedział mi wyraźnie wzruszony Stanisłau Szuszkiewicz.

Były przewodniczący Rady Najwyższej i pierwszy przywódca niepodległej Białorusi, również przyjechał na wileńskie uroczystości. Był wraz z rodakami obok katedry, przy wystawionych trumnach bohaterów.

Zdj. Denis Dziuba/belsat.eu

Białorusini byli rzeczywiście najbardziej widoczni. Wystrojeni w biało-czerwono-białą symbolikę opanowali też kawiarnie na Pilies i cały Plac Katedralny. Czekali na ceremonię odprowadzenia trumien powstańców na cmentarz na Rossie. A wcześniej na mszę świętą w Katedrze i wystąpienia prezydentów Litwy Gitanasa Nausedy i Polski Andrzeja Dudy.

Alaksandr Łukaszenka nie przyjechał. Białoruś jest oficjalnie reprezentowana na szczeblu wicepremiera.

Pogrzeb powstańców. Studio Biełsatu z Wilna

Michał Kacewicz/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze