Wiktar Babaryka: życzenia zza krat

Wiktar Babaryka. Zdj. Iryna Arachouskaja / belsat.eu

Przetrzymywany od lata w areszcie KGB niedoszły kontrkandydat Alaksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich przekazał życzenia dla rodaków.

Były bankier, niedoszły polityk, a obecnie więzień polityczny napisał w opublikowanym w Telegramie liście, że Białorusini „rozjaśnili ten rok dobrocią oraz szczerością swej duszy, pokazali swoją miłość do innych ludzi oraz pokonali kłamstwo, nienawiść i strach”.

Jak twierdzi, jego rodacy przejawili chęć do życia w kraju otwartym dla wszystkich, a nie otoczonym „wrogami” i odgradzającym się od całego świata. W nowym roku życzył, by żyć już w kraju, gdzie:

  • szczyci się ludzi bogatymi i wolnymi, a nie tymi, którzy są „biedni, ale nie są nędzarzami”;
  • ceni się rozum i samorealizację człowieka, a nie pokorę i wykonywanie głupiej woli;
  • nagradza się tych, którzy walczą o wolność, zdrowie i szczęście ludzi, a nie tych, którzy wszystko to niszczą i dławią.

Walka do ostatniego OMONowca. Kolejna deklaracja Łukaszenki

Były prezes rosyjsko-białoruskiego Biełgazprombanku został zatrzymany wraz z synem Eduardem 18 lipca, gdy wiózł do komisji wyborczej listy podpisów uprawniających do go startu w wyborach prezydenckich. Bankierowi zarzucono przestępstwa skarbowe i umieszczono w areszcie śledczym KGB. Jest oskarżony o pranie pieniędzy, unikanie płacenia podatków i wręczenie łapówki.

Amnesty International i białoruskie organizacje obrony praw człowieka uznały jego proces za motywowany politycznie, a jego samego za więźnia politycznego.

Tegoroczne wrażenia i noworoczne życzenia. Od znanych Białorusinów – dla Czytelników Biełsatu

cez/belsat.eu

Wiadomości