Więzień polityczny Palijenka usłyszał kolejny wyrok

Żona białoruskiego więźnia dowiedziała się o procesie i wyroku od jego kolegi z celi. Aktywista został skazany na kolejne 15 dni aresztu, ale nie wiadomo za co.

Anastasija Palijenka poinformowała na swoim Facebooku, że jej mężowi kolejny raz przedłużono wyrok i spędzi za kratami spędzi przynajmniej 45 dni.

У Димы Полиенко 45 суток

Opublikowany przez Наста Полиенко Poniedziałek, 20 lipca 2020

Nie wiadomo, za co sąd skazał Zmitra Palijenkę. Aktywista ruchu anarchistycznego został zatrzymany 8 czerwca, a w jego mieszkaniu przeprowadzono rewizję. Jest podejrzany w sprawie o zniesławienie milicjanta.

Sąd stosuje w jego przypadku popularną na Białorusi strategię przedłużania aresztu administracyjnego za drobne wykroczenia z przeszłości lub łamanie więziennego regulaminu. W ten sposób służby utrzymują przez pewien czas w niewoli osoby, które mogą np. pokierować protestami.

Miejsce zbrodni: internet. Czyli jak ośmieliłem się otworzyć usta bez pytania o zgodę władzy

Palijenka trafił do aresztu w ramach przedwyborczych represji na Białorusi, najpewniej prewencyjnie. Został ponownie uznany za więźnia politycznego. Białoruskie służby prześladują młodego anarchistę od czasu, gdy stawiał opór przy zatrzymaniu podczas rowerowej „masy krytycznej” w Mińsku. Za szarpaninę z funkcjonariuszem trafił wtedy do kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Obecnie jest jednym z 26 więźniów politycznych przetrzymywanych w białoruskich więzieniach przed wyborami prezydenckimi. W tej grupie są też niedoszli kandydaci na prezydenta: bankier Wiktar Babaryka, bloger Siarhiej Cichanouski, lider Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji Paweł Siewiaryniec i lider socjaldemokratów Mikoła Statkiewicz.

Od początku maja milicja zatrzymała ponad 1000 pokojowych demonstrantów. Rządzący od 26 lat Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że władzy nie odda i zasugerował, że gotów jest nawet użyć w tym celu broni. Do wyborów pozostały 3 tygodnie.

Kontrkandydatka Łukaszenki wywiozła dzieci z Białorusi

ii,pj/belsat.eu

Wiadomości