Wielodzietny ojciec przestał być wielodzietny. Po teście DNA


Zdj: sudexpert.gov.by

O niecodziennej historii, która przydarzyła się pewnemu mieszkańcowi obwodu brzeskiego, poinformował państwowy Komitet Ekspertyz Sądowych.

Sprawa zaczęła się od zgłoszenia wielodzietnej matki, która poskarżyła się władzom, że jej zamieszkały w okolicach Łunińca były mąż od 2017 roku nie płaci alimentów na trójkę dzieci – chłopca i dwie jego młodsze siostry-bliźniaczki. Do tego czasu łożył na ich wychowanie bez zastrzeżeń.

Wezwany mężczyzna oznajmił, że nie ma zamiaru więcej płacić, ponieważ nabrał wątpliwości, że jest ojcem dzieci. Trafił więc do Brześcia, do tamtejszej filii Komitetu Ekspertyz Sądowych. Tam poddano go testom DNA. Te zaś wykazały, że częściowo (i to w znacznej mierze) miał rację: był biologicznym ojcem starszego chłopca, ale nie dwóch młodszych dziewczynek.

Podobna historia, chociaż z innym finałem, rozegrała się w okolicach Kamieńca. Tam też wychowująca czworo dzieci samotna matka zwróciła się do odpowiednich organów ze skargą na byłego małżonka, który „zapomniał” o swoich rodzicielskich obowiązkach zasądzonych w postaci alimentów.

I tu również spór pomiędzy byłymi partnerami skończył się testem DNA na ojcostwo. Wynik był pozytywny, ale dla alimenciarza – skutki okazały się wyjątkowo negatywne. Został skazany i już odbywa wyrok w kolonii karnej.

mh, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze