Twer – może zniknąć tablica poświęcona rozstrzelanym polskim oficerom


Tablica upamiętniająca kaźń polskich oficerów wkrótce może zniknąć. Zdj. Memoriał

Zdaniem rosyjskiej prokuratury zawieszenie w latach 90. ub.w. upamiętnienia na byłej siedzibie NKWD było nielegalne, a w archiwach nie ma dokumentów potwierdzających, że właśnie tam rozstrzeliwano polskich jeńców wojennych.

Rosyjskie stowarzyszenie Memoriał, zajmujące się upamiętnianiem ofiar stalinowskich represji otrzymało dokument prokuratury (link)obwodu twerskiego skierowany do rektora Twerskiego Uniwersytetu Medycznego. W latach 40. ub. wieku w budynkach dzisiejszej uczelni na ulicy Sowieckiej znajdowały się więzienie i Zarząd NKWD Obwodu Twerskiego. Według historyków to tam odbywały się egzekucje skazańców, w tym polskich oficerów, których nazwiska znalazły się na liście katyńskiej. Ich ciała były następnie grzebane potajemnie w pobliskim Miednoje.

W latach 90. na budynku, z inicjatywy Memoriału, zawieszono dwie tablice pamiątkowe. Jedną poświęconą osobom zamęczonym przez NKWD w l. 30-50 XX w. i drugą zawierającą inskrypcję „Pamięci Polaków z obozu Ostaszków zabitych przez NKWD w obwodzie kalinińskim. Światu ku przestrodze”. Twer w czasach sowieckich został nazwany na cześć sowieckiego premiera Kalininem.

Druga tablica upamiętniająca sowieckich obywateli straconych przez NKWD, zdaniem rosyjskiej prokuratury, wisi w niewłaściwym miejscu. Zdj. Memoriał

Rosyjska prokuratura uważa, że pierwsza z tablic została umieszczona na niewłaściwym budynku, gdyż powinna zawisnąć na ul. Sowieckiej 2, a nie na Sowieckiej 4. Po drugie, zdaniem prokuratury, brakuje dokumentów potwierdzających, że polscy oficerowie byli zabijani w budynku na ul. Sowieckiej 4.

Jak podaje Memoriał, w piątek w twerskim merostwie zebrała się miejska komisja ds. toponimiki, podczas której miano debatować nt. uwag prokuratorów. Nie są znane wyniki posiedzenia.

Według Aleksandra Gurianowa, szefa programu polskiego Memoriału, w Twerze od dłuższego czasu przy wsparciu miejskich i obwodowych władz trwają próby wymazania ze świadomości społecznej faktów straceń polskich jeńców wojennych. Dotyczy to również kompleksu memorialnego w Miednoje oraz miejsc straceń sowieckich obywateli w 1937 r.

W Rosji negują pochówki ofiar zbrodni katyńskiej w Miednoje

Gurianow przypomina, że miejscowi aktywiści zajmujący się obroną Stalina i zaprzeczaniu jego przestępstwom nie mogą otwarcie negować zbrodni katyńskiej, gdyż upamiętnienia reguluje polsko-rosyjska umowa międzyrządowa z 1994 r. Przy wsparciu miejscowych urzędników usiłują więc np. przekonać, że w Miednoje spoczywają głównie sowieccy żołnierze zabici tam w 1941 r. lub zmarli w szpitalach w późniejszych latach wojny. Chcą w ten sposób zrównoważyć obecność polskich ofiar obecnością pochowanych rodaków.

Memoriał niedawno wydał książkę poświęconą ponad 6,3 tys. polskich oficerów, głównie policjantów, straconych w Kalininie i pochowanych w Miednoje.

Rosja: Memoriał przygotował księgę pamięci o Miednoje

Masza Makarowa,jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze