W Rosji wzrosła niechęć wobec imigrantów


W ciągu roku socjologowie zanotowali u Rosjan gwałtowny wzrost niechęci wobec przedstawicieli niektórych narodów. W czołówce nielubianych znaleźli się Cyganie, Chińczycy i Wietnamczycy.

W lipcu ubiegłego i tego roku badacze Centrum Lewady zapytali respondentów, komu należy ograniczyć możliwość zamieszkiwania na terenie Rosji. Odsetek osób, które wskazały Cyganów, wzrósł w ciągu roku z 17 do 26 proc., w przypadku Chińczyków z 15 do 31 proc. Procent osób, które nie chciałyby widzieć w Rosji Wietnamczyków, wzrósł z 12 do 26.

Badacze zwracają uwagę, że również z 10 do 19 proc. wzrósł odsetek respondentów, którzy popierają hasło „Rosja dla (etnicznych) Rosjan”. Nastąpiło tu odwrócenie trendu, gdyż wskaźnik ten malał, począwszy od 2014 r. Również z 58 do 67 proc. zwiększyła się część respondentów, którzy oczekują, że rząd zmniejszy imigrację. 39 proc. badanych uważa, że nie ma nic w złego w odmowie wynajęcia mieszkania lub przyjęcia do pracy tylko na podstawie faktu, że poszukujący ma inną niż rosyjska narodowość.

Wzrost niechęci widać również w stosunku do Żydów (z 4 do 12 proc.) oraz Ukraińców (z 9 do 17 proc.). Zanotowano mniejszy skok niechęci wobec mieszkańców Kaukazu, choć rok temu i tak był on dość wysoki (z 22 do 23 proc.) oraz Azji Środkowej (z 19 do 25 proc.)

Socjologowie Centrum Lewady tłumaczą nową tendencję wyczerpaniem się fali niechęci do innych krajów, którą obserwowano w Rosji po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. Zmniejszenie się niechęci do świata zewnętrznego wynika również częściowo z zakończonego niedawno mundialu oraz chwilową poprawą w relacjach z USA, która miała swoje odbicie w państwowej propagandzie.

– Być może jest to związane z oczekiwanymi trudnościami gospodarczymi. Niepokój z tym związany można projektować na przeciwnika zewnętrznego, ale także na obcych etnicznie. W sytuacji rosnących nastrojów antyzachodnich zmniejsza się właśnie poziom ksenofobii etnicznej, a obecnie widać, że potencjał kanalizacji negatywnych nastrojów poprzez Zachód wyczerpał się – uważa cytowany w raporcie socjolog Aleksandr Wierchowskij.

Jego zdaniem od lat 90 ub.w. poziom nastrojów antyzachodnich był negatywnie powiązany z poziomem wewnętrznej ksenofobii w rosyjskim społeczeństwie.

jb belsat.eu www.levada.ru

Zobacz też
Komentarze