W Mińsku i innych miastach kary grzywny i aresztu dla demonstrantów oraz dziennikarzy

Procesy administracyjne za złamanie przepisów o masowych zgromadzeniach toczyły się dziś przed sądami w Mińsku i innych miastach Białorusi. Z informacji centrum praw człowieka Wiasna wynika, że tylko w stolicy kary grzywny i aresztu wymierzono kilkudziesięciu osobom.

Przed sądem rejonowym w Mińsku toczyły się procesy czwórki dziennikarzy, w tym Biełsatu Kaciaryny Andrejewej i Maksima Harczanka, zatrzymanych w czwartek w centrum miasta w ramach grupy ok. 50 reporterów.Procesy za złamanie przepisów o masowych zgromadzeniach zostały przeniesione, a sprawy odesłane w celu ich dopracowania. Kaciaryna Andrejewa podkreśliła, że w protokole zapisano niezgodnie z prawdą, że krzyczała ona „Odejdź” i „Niech żyje Białoruś”. Nie prawidłowo wskazano nawet jej płeć, co może świadczyć o tym, że protokoły były przepisywane. Reporterzy wyszli na wolność.

Podczas procesji w Mińsku zatrzymano 270 osób, w tym 39 dziennikarzy

W sądach w Mińsku odbywało się w piątek kilkadziesiąt procesów osób zatrzymanych w minionych dniach – wynika z monitoringu centrum obrony praw człowieka Wiasna. Wymierzono im kary aresztu lub grzywny, w pojedynczych przypadkach udzielono pouczeń. Pojedyncze procesy odbywały się w innych miastach.

Według list na stronie Wiasny w czwartek w Mińsku zatrzymano blisko 300 osób, w tym dużą grupę dziennikarzy. Wiele osób wypuszczono w nocy.

MSW poinformowało o zatrzymaniu 114 osób. Jak wskazano, formalnie dziennikarzy nie zatrzymano, a tylko dokonano kontroli ich dokumentów zezwalających na pracę na Białorusi. Reporterzy spędzili na komisariacie po kilka godzin.

W związku z zatrzymaniem dziennikarzy niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ) zażądało od Komitetu Śledczego wszczęcia postępowania karnego – za uniemożliwienie reporterom legalnej działalności.

W ciągu dnia w Mińsku odbywało się kilka niedużych akcji protestu w różnych częściach miasta. Po południu do centrum – jak w poprzednich dniach – przyjechały milicyjne i wojskowe ciężarówki. Wieczorem na placu Niepodległości, znów doszło do zatrzymań.

Na Białorusi jest już 41 więźniów politycznych

pp/belsat.eu wg PAP i tut.by

 

Wiadomości