W Kuropatach wyrywają kolejne krzyże FOTO


13 kwietnia 2019 r. Robotnicy sadzą drzewa na miejscu usuniętych krzyży. Zdj. belsat.eu

Tym razem przysłani przez władze robotnicy usunęli metalowe krzyże ustawione wzdłuż obwodnicy Mińska przylegającej do miejsca masowych kaźni i pochówków ofiar NKWD. Kilka dni temu usunięto 70 drewnianych krzyży otaczających miejsce pamięci.

Mińsk: Buldożery na masowych grobach ofiar NKWD. Wyrwano krzyże

Dziś na terenie Kuropat odbył się zorganizowany przez władze „czyn społeczny”, czyli tzw. subotnik, w którym udział brali członkowie Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży (BRSM), Białoruskiego Czerwonego Krzyża i organizacji weteranów. Akcja rozpoczęła się od 8 rano, gdy na miejscu pojawili się milicjanci i sprzęt budowlany, a następnie około stu uczestników akcji. Jak poinformował agencję BiełTa sekretarz mińskiego obwodowego komitetu BRSM Kirył Szyk, podobne akcje odbywają się dziś na innych miejscach pamięci na Białorusi.

Na miejscu wyrwanych krzyży robotnicy sadzą drzewa. Zdj. belsat.eu

Na miejsce wybrali się aktywiści opozycyjnego Młodego Frontu razem przewodniczącym Dzianisem Urbanowiczem.

Dwaj uczestnicy akcji, z którymi rozmawiał Urbanowicz, przyznali, że otrzymali instrukcje, żeby nie rozmawiać z nikim z opozycji czy niezależnych mediów. Ich przedstawicieli mieli rozpoznawać po tym, że rozmawiają oni po białorusku.

– Mówili, że wiedzą o (usuwanych – belsat.eu) krzyżach, i że im wstyd. Powiedzieli, że uczą się w szkole średniej i kazali im przyjechać – więc przyjechali – dodał.

Na miejscu wyrwanych krzyży robotnicy sadzą drzewa.

13 kwietnia, wokół Kuropat budowniczy stawiają metalowe ogrodzenie. Zdj. belsat.eu
Zdj. belsat.eu

„Zaprowadzenie na Kuropatach porządku” zapowiedział miesiąc temu Alaksandr Łukaszenka. Podczas rozmowy z dziennikarzami oznajmił, że ustawione wzdłuż uroczyska krzyże uważa za demonstrację.

– Po co wy te białe krzyże wzdłuż drogi ustawiliście? Wam je Cerkiew pozwoliła stawiać? – zwracał się zaocznie do aktywistów, broniących miejsca pamięci. – To demonstracja, a je jestem przeciwko takiej demonstracji!

W ub. tygodniu usunięto stamtąd 70 drewnianych krzyży – co wywołało protesty białoruskich środowisk niezależnych i opozycyjnych.

Na uroczysku Kuropaty pod Mińskiem, w latach 1937-1940 stracono i pochowano kilkadziesiąt tysięcy ofiar NKWD. W masowych grobach spoczywają tu oprócz Białorusinów, tysiące Polaków zlikwidowanych w czasie tzw. operacji polskiej NKWD. Historycy podejrzewają, że w podmińskim lesie pochowano również ponad 3 tys. polskich oficerów, ofiar zbrodni katyńskiej.

Jak NKWD rozstrzeliwało w Kuropatach – relacja naocznego świadka WIDEO PL

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze