W komputerowej strzelance Metro: Exodus można dostać bonus za „dekomunizację”


Rosyjski kanał Rossija 24 oskarżył twórców gry, ukraińskie studio 4A Games o rusofobię i wzywanie do Majdanu.

„Metro: Exodus” to gra zainspirowana bestselerową, rosyjską powieścią „Metro 2033” Dmitrija Głuchowskiego, której akcja dzieje się w postapokalitycznej Moskwie, zniszczonej atakiem nuklearnym. Gracze odkryli, że gdy rozbije się występujący w grze pomnik Lenina – na ekranie pojawia się informacja o otrzymaniu dodatkowej nagrody za „dekomunizację”.

Program informacyjny Wiesti na kanale Rossija 24 poświęcił temu faktowi cały materiał, nazywając zamysł twórców gry „jaskrawą rusofobią”, graniem na antyrosyjskich stereotypach i wprowadzaniem nastrojów „jak z Majdanu”. Dziennikarzom skojarzyło się to bowiem z przeprowadzoną na sąsiedniej Ukrainie operacją usuwania wszelkich pomników poświęconych wodzom rewolucji październikowej.

Na początku miało to charakter spontaniczny – pierwszy Lenin, obalony przez uczestników Majdanu, znajdował się w centrum Kijowa. Kolejne pomniki obalali uczestnicy antyrządowych protestów w miastach głównie na zachodzie kraju. Potem, gdy wybuchła wojna na wschodzie Ukrainy – pomniki usuwali członkowie ochotniczych batalionów. Ostatecznie proces tzw. leninopadu ucywilizowano – poprzez przegłosowanie specjalnej ustawy dekomunizacyjnej.

W Zaporożu już drugi dzień demontują największy pomnik Lenina na Ukrainie

Działania Ukraińców spotkały się z krytyczną reakcją w rosyjskich mediach. Rosyjska polityka historyczna traktuje bowiem z szacunkiem sowieckie dziedzictwo. W kraju usunięto jedynie kilka sowieckich pomników na fali demokratyzacji na początku lat 90 – m.in. pomnik Feliksa Dzierżyńskiego przed Łubianką – dawną siedzibą KGB i NKWD. Jednak zdecydowana większość statui wodzów rewolucji przetrwała, podobnie jak zabalsamowane ciało Lenina w mauzoleum na Placu Czerwonym. Sam Głuchowski, znany ze swoich opozycyjnych poglądów wsparł w wywiadzie dla Nowej Gazety twórców gry, nazywając Lenina „ludojadem”.

Studio 4A Games zostało już wcześniej oskarżone o Rusofobię przy okazji wcześniejszej edycji gry „Metro 2033” – gdzie gracze mogli na jednej ze ścian przeczytać napis „Roissja wperdie”. Jest to w kpiący sposób przekręcony slogan rosyjskich nacjonalistów „Rossija wpieriod” – „Rosja naprzód”.

W ukraińskiej kolonii karnej Dzierżyńskiego z pomnika przerobili na Kozaka

jb/belsat.eu wg meduza.io

Zobacz też
Komentarze